• Obniżka
Ignacy Płonka i jego system zastępowy

Ignacy Płonka i jego system zastępowy

ISBN: 978-83-8095-341-3
39,80 zł
36,00 zł Zniżka 3,80 zł
Czas dostawy kurierem InPost 24 godziny

Bohater niniejszej książki Ignacy Płonka swoje życie poświęcił wychowaniu i nauczaniu kolejnych młodych pokoleń Polaków. Wykorzystując metodykę skautową, skutecznie trafiał do młodych ludzi, a oni uważali go za autorytet, ale też przyjaciela i starszego brata. Potrafił skutecznie wdrażać system zastępowy, czyli kwintesencję skautingu, w Brzozowie, Tarnobrzegu, Palestynie i Wielkiej Brytanii.

Ilość

Nareszcie mamy książkę o polskiej wersji systemu zastępowego jako fundamentalnej formy pracy metodą skautową. Publikacja została przygotowana w bardzo dobrym momencie. Współczesne harcerstwo przeżywa kryzys pracy u podstaw, w małych grupach społecznych, jakimi są zastępy. Coraz częściej młodzi-dorośli chcieliby od razu kierować drużyną czy nawet szczepem, ale nie mają w swoim doświadczeniu przywódczym pracy z mała grupą-zastępem, a to właśnie ta jednostka jest początkiem sztuki kierowania ludzkimi zespołami w ruchu, którego akcje i zadania będą wymagały od instruktorów sprawdzania się w różnych strukturach i sytuacjach społecznych.

Bohater niniejszej książki Ignacy Płonka swoje życie poświęcił wychowaniu i nauczaniu kolejnych młodych pokoleń Polaków. Wykorzystując metodykę skautową, skutecznie trafiał do młodych ludzi, a oni uważali go za autorytet, ale też przyjaciela i starszego brata. Potrafił skutecznie wdrażać system zastępowy, czyli kwintesencję skautingu, w Brzozowie, Tarnobrzegu, Palestynie i Wielkiej Brytanii.

Tworzenie środowiska harcerskiego zaczynał zawsze od wyszkolenia zastępowych, a kierując nimi, organizował doskonałe drużyny i hufce harcerskie. Jako jeden z wielu instruktorów harcerskich twórczo dostosowywał metodykę skautową do warunków, w których przyszło mu działać. Nie poprawiał tego systemu, nie udziwniał go, ale perfekcyjnie wprowadzał w życie, w pracy drużyn, którymi kierował, a potem przez 33 lata propagował na łamach redagowanego przez siebie czasopisma „Na Tropie”. Przyjrzyjmy się temu systemowi i jego twórcy.

Z recenzji prof. zw. dr hab. Bogusław Śliwerski hm.

Nareszcie mamy w ofercie wydawniczej książkę o polskiej wersji systemu zastępowego jako fundamentalnej formy pracy metodą skautową. […] Jednym z powodów przetrwania ponad sto lat skautingu na całym świecie jest właśnie swoistego rodzaju łatwość stosowania sytemu zastępowego, w którym zastępowy musi poradzić sobie z własnymi rówieśnikami, odsłaniając przed nimi w toku pełnienia służby swoje uzdolnienia, pasje, zainteresowania i harcerską wiedzę. Najpierw trzeba umieć stać się dla harcerzy naturalnym dla nich przewodnikiem, akceptowanym i podziwianym przez nich wędrowcem, który podąża wraz z tą małą społecznością szlakiem ponadczasowych wartości. Nigdzie indziej harcerze nie nauczą się służyć Bogu i Ojczyźnie, nie poznają, nie zinterioryzują i nie włączą w strukturę własnych działań oraz całożyciowej postawy treści Przyrzeczenia Harcerskiego, by być im wiernym zachowując prawo do samostanowienia i samowychowania. […] Uniwersalność metody skautowej/harcerskiej polega właśnie na tym, że do jej stosowania nie potrzeba uniwersytetów, kolegiów, instytucji specjalnie kształcących przyszłych liderów do pracy z młodymi, ba, z rówieśnikami. […] Bohater tej książki nie studiował pedagogiki harcerskiej, ale tworzył własną pedagogię w naturalnych warunkach uczenia się w działaniu i przez działanie, mając jednak wiedzę na temat celów, zasad i metod pracy drużyny skautowej, która nie może prawidłowo funkcjonować, jeśli nie działają w niej zastępy. Mamy tu także ciekawą historię „wykluwania się” w środowisku oddalonym od bibliotek, elit i akademii utalentowanego lidera, samouka, pracującego nad sobą młodzieńca, który w trudnych warunkach kształtował najpierw swój charakter. […] Po raz pierwszy mamy dostęp do tekstów źródłowych Ignacego Płonki, który pięknie pisze o tym, jak pełnić rolę zastępowego, odkrywając w sobie instynkt wodza, wrażliwość społeczną i poczucie odpowiedzialności, by stawać się skutecznym „rzeźbiarzem młodych serc i charakterów”.

100 Przedmioty

Opis

Książka papierowa
oprawa twarda

Miszczuk Marian

Oficyna Wydawnicza "Impuls"

Autor

Miszczuk Marian

ISBN druk

978-83-8095-341-3

ISBN e-book

 

Objętość

169 stron

Wydanie

I, 2017

Format

A5

Oprawatwarda, szyta

Przedsłowie

Część I

Dom rodzinny, nauka, harcerstwo (Jasienica Rosielna, Brzozów, Lwów – 1904–1927) 

Część II

Zawsze nauczyciel, wychowawca, instruktor harcerski (Węgry 1939–1940) 

Część III

Wielka Brytania   

Publikacje Ignacego Płonki    

Bibliografia    

Indeks nazw geograficznych   

Indeks nazwisk 

Aneksy

Aneks I. System zastępowy 

Aneks II. O systemie zastępowym.

Część II 

Aneks III. Świetlica – izba harcerska 

Posłowie 

Recenzja (prof. zw. dr hab. Bogusław Śliwerski hm.)

Harcerstwo "szkołą" liderów

Nareszcie mamy książkę o polskiej wersji systemu zastępowego jako fundamentalnej formy pracy metodą skautową. Publikacja została przygotowana w bardzo dobrym momencie. Współczesne harcerstwo przeżywa kryzys pracy u podstaw, w małych grupach społecznych, jakimi są zastępy. Coraz częściej młodzi-dorośli chcieliby od razu kierować drużyną czy nawet szczepem, ale nie mają w swoim doświadczeniu przywódczym pracy z mała grupą-zastępem, a to właśnie ta jednostka jest początkiem sztuki kierowania ludzkimi zespołami w ruchu, którego akcje i zadania będą wymagały od instruktorów sprawdzania się w różnych strukturach i sytuacjach społecznych.

Jednym z powodów przetrwania ponad sto lat skautingu na całym świecie jest właśnie swoistego rodzaju łatwość stosowania sytemu zastępowego, w którym zastępowy musi poradzić sobie z własnymi rówieśnikami, odsłaniając przed nimi -w toku pełnienia służby - swoje uzdolnienia, pasje, zainteresowania i harcerską wiedzę. Najpierw trzeba umieć stać się dla harcerzy naturalnym dla nich przewodnikiem, akceptowanym i podziwianym przez nich wędrowcem, który podąża wraz tą małą społecznością szlakiem ponadczasowych wartości. Nigdzie indziej harcerze nie nauczą się służyć Bogu i Ojczyźnie, nie poznają, nie zinterioryzują i nie włączą w strukturę własnych działań oraz całożyciowej postawy treści Przyrzeczenia Harcerskiego, by być im wiernym zachowując prawo do samostanowienia i samowychowania.

Rekonstrukcja losów życiowych Ignacego Płonki jako skaut-MISTRZA, a więc bycia dla skautów/harcerzy ich zastępowym, nie musi kreować wzorca dla kolejnych pokoleń kadr polskiego harcerstwa. Tu nie chodzi tylko o historyczną pamięć o dokonaniach młodzieńca, które są – w świetle przytaczanych faktów i dokumentów – niepowtarzalne, unikalne, a przy tym jakże autentyczne. Moim zdaniem publikacja dr Mariana Miszczuka wpisuje się – poza utrwaleniem w narodowej pamięci pięknej biografii – w psychologiczno-kulturowy i pedagogiczny impuls dla wszystkich tych, którzy naprawdę chcieliby być wiarygodni i spełnieni w harcerstwie, niezależnie od warunków, w jakich przyjdzie im pełnić swoją służbę.

Mamy w tej książce piękną narrację, która odsłania proces stawania się nieprofesjonalnym pedagogiem, wychowawcą, przewodnikiem dla młodych pokoleń przez tych, którzy w wyniku pełnienia roli zastępowego muszą de facto szybciej dojrzewać, by brać na swoje barki odpowiedzialność za życie, bezpieczeństwo i radość harcowania dzieci czy młodzieży. Uniwersalność metody skautowej/harcerskiej polega właśnie na tym, że do jej stosowania nie potrzeba uniwersytetów, kolegiów, instytucji specjalnie kształcących przyszłych liderów do pracy z młodymi, ba, z rówieśnikami.

Jak trafnie o tym pisze autor książki: Tutaj rozgrywają się rzeczy najważniejsze i zastęp, czyli „banda” rówieśnicza, uczy się tajników samorządnego życia społecznego, podstaw społeczeństwa obywatelskiego. Zatem skaut rozwija swoje sprawności, a jednocześnie kształci swoje umiejętności życia w grupie społecznej.(s. 11)

Bohater tej książki nie studiował pedagogiki harcerskiej, ale tworzył własną pedagogię w naturalnych warunkach uczenia się w działaniu i przez działanie mając jednak wiedzę na temat celów, zasad i metod pracy drużyny skautowej, która nie może prawidłowo funkcjonować, jeśli nie działają w niej zastępy. Mamy tu także ciekawą historię „wykluwania się” w środowisku oddalonym od bibliotek, elit i akademii utalentowanego lidera, samouka, pracującego nad sobą młodzieńca, który w trudnych warunkach kształtował najpierw swój charakter.

Dzięki tej książce po raz kolejny wracamy do korzeni. Nie po to, żeby wzmacniać ortodoksyjne podejście do skautingu i harcerstwa z okresu II Rzeczypospolitej, ale by lepiej zrozumieć jego istotę oraz eksterioryzację na konkretnym przykładzie. Widać, że autor tej biografii starał się bardzo oszczędnie operować ocenami czy subiektywnymi doznaniami, kiedy odkrywał kolejne tajniki z - także tułaczego - życia nie tylko J. Płonki, ale i jego środowiska socjalizacyjnego.

Przy okazji doświadczamy koniecznego wywabienia „białych plam” w naszej historii, bo przecież tego typu biografia nie mogłaby się ukazać w okresie totalitaryzmu PRL. Badacze dziejów Polski i harcerstwa poza granicami kraju zyskują kolejne dowody empiryczne o wydarzeniach, o których niewiele pisze się i mówi, mimo tylu lat odnowy politycznej. Jest to bowiem także odsłona historii polskiej emigracji tak na Bliskim Wschodzie, jak i w Europie.

Po raz pierwszy mamy dostęp do tekstów źródłowych J. Płonki, który pięknie pisze o tym, jak pełnić rolę zastępowego odkrywając w sobie instynkt wodza, wrażliwość społeczną i poczucie odpowiedzialności, by stawać się skutecznym „rzeźbiarzem młodych serc i charakterów”. W jego poradniku dla zastępowych znajdziemy także niezwykle cenne uwagi dotyczące nie tylko koniecznej wiedzy i umiejętności w kierowaniu zastępem, ale także posiadania swojego – mówiąc językiem dzisiejszej psychologii – coacha.

Jak pisał: „Jeden z członków zastępu musi być powiernikiem zastępowego, drugim „ja” zastępowego (alter ego), który go najlepiej rozumie, wspiera w pracy, wyręcza we wszystkim, a w razie konieczności całkowicie go zastąpi.(s. 119-120). Czyż nie powinniśmy być dumni z tego, że właśnie harcerskie środowisko stawało się i nadal jest takim – szkołą liderów, wychowawców, nauczycieli, terapeutów i coachów? Warto przeczytać książkę o niezłomnym Harcmistrzu, patriocie, wychowawcy, nauczycielu, redaktorze i żołnierzu, który całym swoim życiem był bezinteresownie oddany dzieciom i młodzieży.

z bloga prof. Bogusława Śliwerskiego

Przedsłowie

Bohater niniejszej książki Ignacy Płonka swoje życie poświęcił wychowaniu i nauczaniu kolejnych młodych pokoleń Polaków. Wykorzystując metodykę skautową, skutecznie trafiał do młodych ludzi, a oni uważali go za autorytet, ale też przyjaciela i starszego brata. Potrafił skutecznie wdrażać system zastępowy, czyli kwintesencję skautingu, w Brzozowie, Tarnobrzegu, Palestynie i Wielkiej Brytanii. Tworzenie środowiska harcerskiego zaczynał zawsze od wyszkolenia zastępowych, a kierując nimi, organizował doskonałe drużyny i hufce harcerskie. Jako jeden z wielu instruktorów harcerskich twórczo dostosowywał metodykę skautową do warunków, w których przyszło mu działać. Nie poprawiał tego systemu, nie udziwniał go, ale perfekcyjnie wprowadzał w życie, w pracy drużyn, którymi kierował, a potem przez 33 lata propagował na łamach redagowanego przez siebie czasopisma „Na Tropie”. Przyjrzyjmy się temu systemowi i jego twórcy.

Robert Baden-Powell, korzystając z własnych doświadczeń życiowych oraz ówczesnego dorobku w dziedzinie wychowania młodzieży, stworzył system wszechstronnego wychowania obywatela, kształtujący pełnego człowieka, umożliwiający jego harmonijny rozwój. Celem scoutingu było przygotowanie młodzieży do życiowej działalności. Robert Baden-Powell nie wymyślił skautingu, czyli wychowania dobrego obywatela metodą puszczańską (podtytuł podręcznika Skauting dla chłopców), siedząc za biurkiem, lecz wykorzystał doświadczenie własne i wielu narodów, które poznał w ciągu swojego burzliwego życia. Pisał o tym w 1913 roku w następujący sposób:

System swój oparłem na wychowaniu przeciwstawionym nauczaniu, jest zaś on ewolucją pomysłów Epikteta, zakonów średniowiecznych rycerzy, Zulów, Czerwonych Indian i Japończyków, dr. Jahn’a, sir Wiliam Smith’a, mego ojca, dr Arnold’a, Thompsona Seton’a, Dan Bearde’a, W.T. Stead’a i innych. Wiele pomysłów było ściągniętych ze zwyczajów ludów, na przykład Kuhulainów Irlandji – a niektóre były moim własnym wynalazkiem.

Pomysł ćwiczeń chłopców w skautostwie sięga roku 1884 kiedy stosowałem je w swoim pułku rekrutów. Skautowanie w formie poprawionej od roku 1897 wykładałem następnie dla młodszych żołnierzy 5. pułku dragonów gwardii. Spostrzegłem wówczas, że dobrze jest najpierw rozwinąć charakter żołnierza, zanim się go podda zwykłej rutynie ćwiczeń w musztrze, które wówczas uważano w wojsku za konieczne. Oczywiście to skautowanie miało głównie na celu przygotowanie zwiadowców wojskowych. Opisał to zresztą dokładnie R. Baden-Powell w swojej książce Aids to scouting for N.C.O.s and Men (czyli „Wskazówki do zwiadów”), wydanej pierwszy raz w 1899 roku. Nowatorstwo tych wskazówek docenili przeciwnicy Anglików. I to zarówno Niemcy, jak i Burowie (Afrykanerzy), którzy wydali przekłady tej pracy. Nowy ruch trafił niezwykle celnie w potrzeby i zainteresowania młodzieży, tak że w 1911 roku, czyli w trzy lata od założenia, liczył w Wielkiej Brytanii ponad 170 tysięcy członków. System Baden-Powella odegrał ważną rolę w kształtowaniu współczesnej pedagogiki, a różne jego elementy były wykorzystywane przez niemal wszystkie organizacje, związki oraz stowarzyszenia grupujące dzieci i młodszą młodzież. Światowy sukces idei skautowej był rezultatem łatwości stosowania sytemu zastępowego, odwoływania się do honoru, wykorzystywania atrakcyjnego systemu odznak i sprawności. Założenia ideowe skautingu były zawarte w prawie skautowym, a ich etyczne postawy oparte na ewangelii głosiły, że:

– skaut jest przyjacielem wszystkich ludzi i niesie im pomoc;

– okazuje szacunek wobec starszych;

– jest patriotą, a życie jego to nieustanna służba na rzecz bliźnich.

W prawie i przyrzeczeniu skodyfikowano ideał skautowego wychowania, ideał, do którego osiągnięcia dążył każdy skaut, a oba te narzędzia wychowawcze tworzą podstawę do działań wychowawczych i w rezultacie stanowią skautowy styl życia. Metoda skautowa, a więc zespół stopni, sprawności, gier, ćwiczeń, zbiórek, wycieczek, obozów był dokładnie przemyślanym narzędziem używanym w celu osiągnięcia ideału skauta, czyli twórczego i pożytecznego obywatela. Baden-Powellowi udało się stworzyć atrakcyjny ideał wychowawczy, dzięki któremu każdy skaut chciał do niego dążyć drogą indywidualnego rozwoju, a jednocześnie zmieniać świat ze swoimi braćmi skautami. Twórca skautingu przemawiał bezpośrednio do każdego skauta z osobna, wskazując mu drogę rozwoju, i cały czas podkreślał, że osiągnięcie celu zależy od wysiłku i determinacji danej osoby. Baden-Powell pierwszy stworzył system, w którym to skauci są podmiotem działań ruchu młodzieży, a nie sterowanym przez dorosłych podmiotem, na którym wymuszane są konkretne działania.

Analizując skuteczność oddziaływania skautingu jako systemu wychowawczego na członków tego ruchu, należy podkreślić, że Baden-Powell nie miał żadnego formalnego wykształcenia wojskowego czy cywilnego. Jego edukacja zakończyła się po ukończeniu prestiżowej szkoły prywatnej Charterhouse i nieudanej próbie wstąpienia na Uniwersytet Oksfordzki. Był jednak klasycznym przykładem ówczesnego systemu kształcenia w imperium brytyjskim i wyróżniał się ambicją, uporczywym dążeniem do zdobywania kolejnych etapów w karierze wojskowej. Warto dodać, że był doskonałym obserwatorem, a także utalentowanym rysownikiem, literatem, aktorem, co pozwalało mu przez lata budować swój wizerunek osoby niezwykłej i charyzmatycznej. Baden-Powell wielką wagę przywiązywał do właściwego wizerunku skautingu i efektywnej propagandy ruchu, tak jak umiejętnie tworzył swój obraz bohatera narodowego.

Powtórzmy tutaj, że podstawą tego sukcesu było umiejętne połączenie różnych elementów metody skautowej, takich jak: prawo i przyrzeczenie, wiedzy skautowej zebranej w próbach i w czasie zdobywania sprawności oraz całej bardzo atrakcyjnej oprawy zewnętrznej (mundury, odznaki, obrzędy), w spójny system. To wszystko jest dzisiaj dla nas proste i oczywiste, nie ma w tym niczego nadzwyczajnego, lecz na tym właśnie polega geniusz pomysłu czy wynalazku, by był prosty i oczywisty. Należy bardzo mocno podkreślić plastyczność metody skautowej, czyli możliwość przystosowania jej do różnych warunków, grup wiekowych i terenów działania. Ta plastyczność odegrała także wielką rolę w powstaniu harcerstwa. Baden-Powell wielokrotnie powtarzał, że jego skauting to gra, czyli stałe atrakcyjne ćwiczenia w rozwoju własnym, ale też w grupie, ponieważ inaczej nie można osiągnąć skautowego ideału. Spójrzmy teraz na zasadnicze elementy metody skautowej.

Nareszcie mamy w ofercie wydawniczej książkę o polskiej wersji systemu zastępowego jako fundamentalnej formy pracy metodą skautową. […] Jednym z powodów przetrwania ponad sto lat skautingu na całym świecie jest właśnie swoistego rodzaju łatwość stosowania sytemu zastępowego, w którym zastępowy musi poradzić sobie z własnymi rówieśnikami, odsłaniając przed nimi w toku pełnienia służby swoje uzdolnienia, pasje, zainteresowania i harcerską wiedzę. Najpierw trzeba umieć stać się dla harcerzy naturalnym dla nich przewodnikiem, akceptowanym i podziwianym przez nich wędrowcem, który podąża wraz z tą małą społecznością szlakiem ponadczasowych wartości. Nigdzie indziej harcerze nie nauczą się służyć Bogu i Ojczyźnie, nie poznają, nie zinterioryzują i nie włączą w strukturę własnych działań oraz całożyciowej postawy treści Przyrzeczenia Harcerskiego, by być im wiernym zachowując prawo do samostanowienia i samowychowania. […] Uniwersalność metody skautowej/harcerskiej polega właśnie na tym, że do jej stosowania nie potrzeba uniwersytetów, kolegiów, instytucji specjalnie kształcących przyszłych liderów do pracy z młodymi, ba, z rówieśnikami. […] Bohater tej książki nie studiował pedagogiki harcerskiej, ale tworzył własną pedagogię w naturalnych warunkach uczenia się w działaniu i przez działanie, mając jednak wiedzę na temat celów, zasad i metod pracy drużyny skautowej, która nie może prawidłowo funkcjonować, jeśli nie działają w niej zastępy. Mamy tu także ciekawą historię „wykluwania się” w środowisku oddalonym od bibliotek, elit i akademii utalentowanego lidera, samouka, pracującego nad sobą młodzieńca, który w trudnych warunkach kształtował najpierw swój charakter. […] Po raz pierwszy mamy dostęp do tekstów źródłowych Ignacego Płonki, który pięknie pisze o tym, jak pełnić rolę zastępowego, odkrywając w sobie instynkt wodza, wrażliwość społeczną i poczucie odpowiedzialności, by stawać się skutecznym „rzeźbiarzem młodych serc i charakterów”.

prof. zw. dr hab. Bogusław Śliwerski hm.

Zobacz także

Nowa rejestracja konta

Posiadasz już konto?
Zaloguj się zamiast tego Lub Zresetuj hasło