Szkoła Harcerza. Na podstawie dzieła Jen. Baden-Powella "Scouting for boys" i polskiej literatury harcerskiej

Szkoła Harcerza. Na podstawie dzieła Jen. Baden-Powella "Scouting for boys" i polskiej literatury harcerskiej

ISBN: 978-83-7850-594-5
28,00 zł

Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939.

Reprint wydania, Warszawa 1921 r.: "Szkoła Harcerza. Na podstawie dzieła Jen. Baden-Powella "Scouting for boys" i polskiej literatury harcerskiej"

Ilość

Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939.

Reprint wydania, Warszawa 1921 r.: "Szkoła Harcerza. Na podstawie dzieła Jen. Baden-Powella "Scouting for boys" i polskiej literatury harcerskiej"

PRZEDMOWA

Trzecie wydanie „Szkoły Harcerza“ idzie pod prasę w chwili, gdy kończy się okres przejściowy naszej organizacji, gdy mamy już podstawy prawne Związku Harcerstwa Polskiego, jednego dla całej Polski, w statucie i podstawy rządu wewnętrznego w ogólnym regulaminie Z. H. P., gdy mamy uznane przez całe polskie Harcerstwo Naczelnictwo Związku z Druhem Generałem Józefem Hallerem, jako jego przewodniczącym.

Inaczej było, gdy obmyślałem wydanie pierwsze, na kresach polskich w Kijowie i gdy je pisałem w Motowidłówce w czasie dwutygodniowego odpoczynku latem 1916 r. Harcerstwo było wtedy w dwóch zaborach nielegalnem. W Kijowie nie było niemal tygodnia bez jakichś mniej lub więcej uzasadnionych ostrzeżeń, iż ochrana, żandarmerja, władze wojskowe są na naszym tropie. Drugie wydanie wyszło po obaleniu caratu (lipiec 1917 r.). Można już wtedy było pisać, że harcerstwo jest organizacją, nie jakimś nieokreślonym ruchem tylko, można było wyraźnie podać formy tej organizacji. Jak się stosunki zmieniły — świadczy drobny fakt, że mieliśmy oficjalne zezwolenie dowództwa kijowskiego okręgu wojennego na odbywanie ćwiczeń na terenach ćwiczeń wojskowych. Toteż w tem wydaniu podałem wiele wiadomości, dotyczących form organizacji harcerstwa na Rusi i w Rosji, dążąc w ten sposób do pogłębienia poglądów na organizację naszą wśród szerokich sfer harcerskich.

Trzecie wydanie tego zadania podręcznika oficjalnego, instrukcji organizacyjnej, spełniać nie potrzebuje. Mamy perjodyczne wydawnictwa Naczelnictwa Z. H. P., w których ukazują się regulaminy i przepisy obowiązujące, prócz tego opracowałem ten dział dla trzeciego wydania „Harców“ Profesora E. Piaseckiego, a zamierzam wydać osobną broszurkę, obejmującą ustawy Z. H. P., z objaśnieniami. Dla tego w tej książce zostały wiadomości organizacyjne podane tylko w szczupłym zakresie.

Część pierwsza podręcznika obejmuje: Wstęp, w którym wzorując się na książce) X. Jana Zawady (Ks. d-ra Kazimierza Lutosławskiego), zebrałem najogólniejsze wskazówki prowadzenia pracy, — oraz: zbiór gawęd Ba­den Powella i kilku polskich harcerzy, przyczem po każdej gawędzie podaję nazwiska autorów; niektóre z gawęd i przy­kładów wyjąłem z dzieł Foerstera „Wychowanie człowieka“. W wielu miejscach korzystałem z książki Małkowskiego „Jak skauci pracują“, ze zbioru gawęd ks. Lutosławskiego „Czuj Duch“ w kilku z „Harców młodzieży polskiej“ prof. dr-a E. Piaseckiego i Schreibera, z roczników Skauta Lwowskiego i Warszawskiego; gry podałem przeważnie według d-ra Mojmira „Gry i zabawy skautowe“, kilka zaś według Cenara „Gry i zabawy ruchowe“.

Słownictwo stosuję z rozmysłu mieszane: skaut-harcerz, skautowy-harcowy i t. d. Jakkolwiek bowiem cenię prądy, dążące do spolszczenia słownictwa harcerskiego — nie uważam za rzecz złą używanie wyrażeń pochodzenia obcego, powszechnie u nas znanych i rozumianych. Używam słowa „harcerz“ na oznaczenie skauta polskiego, nadając słowu „skaut“ znaczenie „skaut wogóle“, bez względu na narodowość. Przymiotnika „harcowy“ używam w znaczeniu: odnoszący się do strony technicznej harców“, „harcerski“ — dotyczący ideologji lub organizacji harcerskiej. Słów „skautostwo“, „skautowski“ nie używam, brzmią one dla mnie jakoś niezgodnie z duchem języka, a są niepotrzebne. Termin „instruktor skautowy“ oznacza to samo, co używany przez Anglików i Małkowskiego termin „oficer skautowy“. Instruktor — to nie tylko drużynowy, przyboczny, ale i instruktor pionierki, sygnalizacji, szycia butów.

Zaznaczam, że chociaż i we wstępie i w tekście gawęd sporo jest moich własnych pomysłów, uwag i myśli, jednak całości książki jestem raczej redaktorem, niż autorem, w każdym razie „redaktorem odpowiedzialnym“, gdyż tylko to podałem, co moim poglądom odpowiadało.

Lata, które upłynęły od napisania „Szkoły“ przyniosły mi wiele doświadczeń — naogół jednak raczej pogłębiły moje poglądy, niż je zmieniły. W szczegółach atoli już to i owo bym zmienił, może przerobił układ książki, dodał wiele gier nowych — niestety nawał pracy organizacyjnej na to nie pozwala w tej chwili, a zasadnicze rzeczy według mnie zmian nie wymagają. Co do gier — dodałem kilka ćwiczeń zaczerpniętych z podręcznika D-ra Jaroszyńskiego „Metody badań psychologicznych“.

Cały podręcznik przeznaczony jest przedewszystkiem dla młodzieży, do bezpośredniego użytku. Młodzi członkowie drużyn nieszkolonych będą potrzebować zapewne wielu objaśnień przy czytaniu „Szkoły“ — i to jest jej wadą. Niech jednak pomogą im drużynowi i zastępowi. Uwagi, skierowane do osób starszych, instruktorów, lub pragnących nimi zostać, chyba niczem młodzieży nie zaszkodzą, a owszem, dla wielu młodych będą walną pomocą w pracy. W tym względzie zresztą jestem tylko naśladowcą Baden-Powella.

Korzystającym z podręcznika bardzo usilnie zwracam uwagę, aby nie starali się w przygotowaniu do próby młodzika przechodzić szczegółowo treści gawęd: program, objęty książką, nawet pod względem technicznym znacznie przewyższa wymagania tej próby — tem więcej dotyczy to strony ideowej.

Aby uniknąć nieporozumień odrazu dodaję, że praca skautowa nie powinna prowadzić się pod grozą prób, ich program wytycza tylko kierunek drogi, próby są słupami przydrożnemi, któremi mierzymy przestrzeń przebytą, nie mogą jednak i nie powinny zacieśniać bujnego życia harcerzy.

Jakkolwiek zamieszczone w obu poprzednich wydaniach moje prośby o nadsyłanie uwag, uzupełnień, wymyślań braterskich i tym podobnych nie odniosły żadnego skutku — jak głos wołającego na puszczy — ośmielam się ponowić je po raz trzeci. Adres, pod który należałoby je skierowywać jest: Warszawa, Aleje Ujazdowskie 37, m. 12. Inspektorat Harcerski Ministerstwa W. R. i O. P.

Wypada mi w końcu podziękować tym wszystkim, którzy pośrednio, czy bezpośrednio do wydania podręcznika się przyczynili, z tych ostatnich w pierwszym rzędzie ks. Dr. K. Lutosławskiemu i Prof. Dr. E. Piaseckiemu oraz prof. Dr. Jaroszyńskiemu za gotowość, z jaką mi pozwolili czerpać ze swych prac. Materjał ilustracyjny do trzeciego wydania opracował dh. Stanisław Bobiński, do poprzednich p. Józef Stemler i dh. Ta­deusz Sopoćko.

Warszawa, maj 1920.

199 Przedmioty

Opis

Książka papierowa
oprawa twarda

Sedlaczek Stanisław

SPIS ROZDZIAŁÓW

Przedmowa

Wstęp

Związek skautowy angielski

Metoda i środki

Organizacja pracy w zastępie i drużynie

Drużynowy

Co ty, czytelniku, możesz uczynić?

I. Gawęda obozowa

Rola jednostki w życiu narodu i ludzkości. Harcerze w wojnie i pokoju.

II. Gawęda obozowa

Początki ruchu skautowego i zasady je­go organizacji: Znaczenie słowa „The scout”, Mafeking, „Scouting for boys“, zastępowy, jego wybór.

Pierwsza próba.

Znaki zastępowe i indyjskie.

Szyk patrolowy.

Kim.

Staś Tarkowski.

Godła zastępów.

III. Gawęda obozowa

Prawo harcerskie ogólnie: Źródło prawa.

Tekst prawa (z interpretacją)

Raubritterzy, „dzicy skauci“.

Wiadomości o organizacji harcerskiej. Książeczka zastępu.

IV. Gawęda obozowa

Przyrzeczenie harcerskie: Tekst i znaczenie. Polskie wyznanie wiary.

Przypowieść o Samaryta- ninie.

Ukłon harcerski.

Czuwaj! Czuj Duch! Węzły

V. Gawęda obozowa

Spostrzegawczość: Oczy skauta.

Oczy zająca i nos jelenia.

Reguła spostrzegawczości.

Ślady. Dlaczego skaut nie błądzi.

Szybkie i bystre spostrzeganie.

Ćwiczenie spostrzegawczości na wycieczkach.

Spostrzegawczość duchowa.

VI. Gawęda obozowa

Pierwszy punkt prawa harcerskiego:

Dla­czego taki pierwszy punkt. Gwiazda, czy parasol.

Słowo skauta.

Zawisza Czarny.

Skaut ceni swe słowo.

Punktualność.

Skaut brzydzi się fałszem.

VII. Gawęda obozowa

Drugi punkt prawa harcerskiego: Poznanie Ojczyzny.

Herb, barwy i hymny narodowe.

Patryjotyzm czynny.

Obowiązki stanu.

VIII. Gawęda obozowa

Zdrowie skauta: Wytrwałość skauta.

Czystość. Wczesne wstawanie.

Uśmiech.

Wstrzemięźliwość w jedzeniu.

Odzież. Nos, uszy, oczy, zęby.

Ćwiczenia fizyczne.

Str.

IX. Gawęda obozowa

Trzeci punkt prawa: Co jesteś winien przeszłym i współczesnym pokoleniom.

Pomoc różnoraka.

Przyjacielska usługa.

Przykłady usług.

X. Gawęda obozowa

Czwarty i piąty punkt prawa: Kto jest prawdziwie rycerski.

Dlaczego mamy dla wszystkich być uprzejmymi.

Co grozi nieokrzesańcowi.

Bezinteresowność skauta.

Skaut nie jest snobem.

Braterstwo skautowe.

XI. Gawęda obozowa

Szósty punkt prawa.

Lincoln i świnia.

Kto brutalny jest dla zwierząt, ten sam staje się zwierzęciem.

Popęd niszczycielski.

Jak poznawać przyrodę.

Oswajanie zwierząt.

Przyjacielskie usługi wobec zwierząt.

Seton i Mark Twain — przyjaciele zwierząt.

Skaut — a rośliny.

XII. Gawęda obozowa

Tropienie: Przykłady z praktyki tropicielskiej.

Rozróżnianie tropów.

Tropy zwierząt (z rysunkami).

Wiek śladu.

Ślad na różnem podłożu.

Wnioskowanie z tropów.

XIII. Gawęda obozowa

Siódmy punkt prawa: Przykłady karności harcerskiej.

Dlaczego młodzi muszą słuchać starszych.

Sztuka rozkazywania.

Droga służbowa.

Karność skautowa.

Karność rozumna a ślepa.

Str.

XIV. Gawęda obozowa

Ósmy punkt prawa: Radość jest życiem.

Źródła pogody.

Panowanie nad sobą.

XV. Gawęda obozowa

Podchodzenie: Wykorzystanie terenu.

Przystosowanie się do tła.

Tropienie węchem.

Wabienie głosem.

Prawidła gier harcowych.

Gry polegające na podchodzeniu.

XVI. Gawęda obozowa

Dziewiąty punkt prawa: Warunki bogactwa narodowego.

Oszczędność pieniędzy.

Rachunkowość skauta.

Oszczędność czasu.

Planowość pracy.

Ofiarność z sił, czasu i środków materjalnych.

XVII. Gawęda obozowa

Dziesiąty punkt prawa: Szkodliwość złych nałogów.

Działanie alkoholu na organizm.

Działanie tytoniu na organizm.

Skaut jest czysty w myśli, mowie i uczynkach.

Próba i przyrzeczenie

Uroczystość przyrzeczenia

PIEŚNI.

Str. Marja Konopnicka. Rota

Władysław Bełza. Pieśń młodych Skautów

Ignacy Kozielewski. Wszystko, co nasze

Adam Mickiewicz. Pieśń filarecka

Ignacy Kozielewski. Rota harcerska

Ćwiczenia i gry pokojowe. Opis ściany

Szukanie naparstka

Kim

Szukanie zegarka

Nieład na stole

Ćwiczenie węchu

Rysowanie śladu

Gra Morgana

Ocenianie długości etc.

Karton Bineta

Dobieranie barw

Program: po każdej gawędzie.

Ćwiczenia RUCHOWE.

Podrywka ze zwodzeniem (Kozacy i Tatarzy)

Ciuciu babka

Bieg rozstawny

Ptasznik

Walka byków

Program: przy każdej wycieczce.

Cyfry w tekście książki przy nazwie gry oznaczają stronicę podręcznika prof. Piaseckiego; „Gry i zabawy ruchowe“ wyd. II, nakład Książnicy Tow. Naucz. Szk. Wyższ. Ćwiczenia HARCOWE.

Przepisy ogólne gier z podchodzeniem

Polowanie na jelenia

Podchodzenie ślepego

Przedkradanka (mur ślepych)

Wyprawa po rośliny

Ocenianie odległości

Zbieranie bawełny

Ognisko na wyścigi

Blisko — daleko

Bieg harcowy

Tropienie za skrawkami (zając)

Pamiętanie śladów

Podchodzenie straży

Podchodzenie zwierzyny

Wycieczka po mieście

Łapanka w mieście

Rysunek śladu

Fort śnieżny

Dwaj gońce z depeszami

Polowanie na lisa

Pająk i mucha

Kozacki proceder w stepie

Zwiady w mieście

Wyprawa do bieguna

Ucieczka Sybiraka

Program, patrz: Program wycieczek.

PROGRAMY. Ćwiczenia i gry pokojowe

Tematy do dyskusji i opracowań

OD AUTORA

Kiedy „Szkołę“ raz jeszcze przejrzałem w tem nowem wydaniu — jeszcze wyraźniej zdałem sobie sprawę z jej braków. Mimo tego nie żałuję, że idzie w świat, mam nadzieję, że pracy harcerskiej pomoże, choć rzeczywiście jest naogół trudna do bezpośredniego czytania dla młodych harcerzy, choć program zbiórek, ćwiczeń, wycieczek dziś jużbym starał się uzgodzić z programem szkolnym. Dużą wadą „Szkoły“ jest to, że prawie nie podaje przykładów z życia polskich harcerzy, a szczególnie, że pomija przykłady z okresu Wielkiej Wojny i ostatnich wypadków 1920 r. Przykłady te jednak bądźto nie są opisane, bądźteż opisy dzielnych czynów harcerzy są porozrzucane w różnych wydawnictwach — zebranie ich zatem wymaga czasu.

Byłbym bardzo wdzięczny czytelnikom za nadsyłanie uwag o „Szkole“, a szczególnie za dostarczanie materjałów z życia świadczących o zrozumieniu prawa harcerskiego i o jego wzorowem wcielaniu w życie.

Istniejąca od 1990 roku Oficyna Wydawnicza Impuls ma w swojej ofercie publikacje z zakresu szeroko pojętej pedagogiki, edukacji, logopedii, resocjalizacji, psychologii, socjologii oraz gerontologii. Obecnie realizowanym przez nią zadaniem jest seria wydawnicza Przywrócić pamięć, będąca – jak twierdzi sam właściciel Impulsu, dyrektor i harcmistrz Wojciech Śliwerski – powrotem do materiałów źródłowych, do publikacji tych instruktorów, którzy wpłynęli na zainicjowanie i rozwój skautingu na ziemiach polskich, będąc pod zaborami a następnie po odzyskaniu przez Polskę niepodległości tworzyli kształt organizacyjny i programowy ruchu harcerskiego. Oddana do rąk czytelników niecodzienna publikacja powstała w oparciu o dzieła generała Baden-Powella (założyciel skautingu) oraz polską literaturę harcerską i jest reprintem wydania z 1921 roku.

Autor Szkoły harcerza, Stanisław Sedlaczek, to pedagog, instruktor i działacz harcerski, harcmistrz Rzeczypospolitej, Naczelnik Harcerzy Związku Harcerstwa Polskiego (w zamieszczonej na końcu książki nocie biograficznej wyliczono czternaście piastowanych przez niego funkcji). Owa kalkulacja przemawia tylko na jego korzyść, bowiem teoria w połączeniu z praktyką świadczy o doskonałej znajomości tematu.Szkoła harcerza stanowi zatem istne kompendium wiedzy, zebranej w dwóch częściach. Na pierwszą składa się obszerny wstęp (ogólne wskazówki związane z organizowaniem i prowadzeniem działalności harcerskiej) oraz siedemnaście gawęd Baden-Powella i polskich harcerzy. Wśród nich znalazły się następujące zagadnienia: początki ruchu skautowego, prawo (szczegółowo omówiono dziesięć jego punktów) i przyrzeczenie harcerskie, a także reguły życia skauta czyli zdrowie, spostrzegawczość, postępowanie w terenie (praktyki tropicielskie, wykorzystanie terenu). Część drugą stanowią wplecione w treść zasadniczą elementy praktyczne: pieśni, gry, ćwiczenia (pokojowe, ruchowe, harcowe), zajęcia podczas wycieczek oraz tematy do dyskusji.

Publikacja Oficyny Impuls jest doskonałym obrazem pedagogiki dawnych lat. Zainteresują czytelników nie tylko same gawędy obozowe ale również osobiste pomysły i uwagi Stanisława Sedlaczka. Tekst lity został wzbogacony rysunkami i tabelkami, a użyte w nim słownictwo, typowe dla początków ubiegłego stulecia, nie przeszkadza w odbiorze. Każdy rozdział Szkoły harcerza opatrzono refleksjami myślicieli starożytnych, ważnych osobistości związanych ze skautingiem oraz fragmentami prawa harcerskiego. Nie brakuje również odnośników źródłowych. Twarda okładka i niewielki format ułatwiają korzystanie z lektury. Z radością sięgną po nią współczesne kadry harcerskie oraz pasjonaci tego zagadnienia, dla których wartość harcerskiej służby oraz niezłomnej postawy instruktorskiej jest wzorem do naśladowania.

źródło: Danuta Szalejewska http://www.granice.pl/

Zobacz także

Nowa rejestracja konta

Posiadasz już konto?
Zaloguj się zamiast tego Lub Zresetuj hasło