Przymrużenie oka

Przymrużenie oka

ISBN: 978-83-8095-127-3
20,00 zł
Czas dostawy kurierem InPost 24 godziny

[...] Te niewielkie, ale treściwe książki polecam każdemu, kto w wolnej chwili jest w stanie zdobyć się na odrobinę refleksji i spojrzenia na nasze realia z boku. Zbiór „Aforystycznie” oraz „Przymrużenie oka” doskonale nadaje się do czytania w trakcie podróży czy spacerów, kiedy po jednym przeczytanym zdaniu możemy sobie pozwolić na oderwanie oczu od kartki i przemyślenia. Polecam. [...]

Wersja książki
Ilość

Oddaję do rąk Czytelnika drugi „notes myśli aforystycznie odzianych w słowa”. Podobnie jak poprzedni, stanowi on zbiór refleksji wielorakich i zachętę do krytycznego, a przy tym humorystycznie zdystansowanego spojrzenia na rozmaite sprawy ludzkie. Wystarczy przecież rozejrzeć się wokół, aby znaleźć dużo powodów do uśmiechu – także w tym, co na pozór nie wydaje się śmieszne. I wystarczy na chwilę przystanąć, by przekonać się, jak często nasze skrajne odczucia – radość, smutek, zachwyt, niesmak, zapał czy zniechęcenie – dzielić muszą te same przestrzenie życia codziennego. Przymrużenie oka na wszystkie problemy zwiększa głębię ostrości ich widzenia, dzięki czemu rozmaite nasze codzienne troski, poglądy i życiowe dogmaty, a także różni ludzie, nie zawsze przez nas spotykani chętnie, nabierają kształtów podatnych na myślową obróbkę.

Tomik wyrasta z przekonania, że swobody i odwagi myślenia zaniedbywać nie wolno, choć życie niesie wiele okazji, powodów i pokus, żeby ulegać takiemu niechlujstwu. Całość ma zatem charakter moralistyczny, jeśli moralistyce przyznać miano filozoficznej towarzyszki życia, na swój sposób ukazującej człowiekowi jego naturę i środowisko społeczne, a także doradzającej mu w codziennym działaniu, a za moralistę uznać autora, który

         [...] nie roszcząc sobie pretensji do spójności i systematyczności, a także odwołując się w swoim pisarstwie
         do osobistych doświadczeń, posługuje się rozmaitymi formami refleksyjnej prozy,
         aby o wspomnianej naturze i regułach sztuki życia wyrazić także własne zdanie.


Z recenzji wydawniczej prof. zw. dr hab. Marii Dudzikowej

Odczytanie sensu dosłownego i ukrytego w aforystyce Wojciecha Edmunda Zielińskiego – budowanej zwykle na paradoksach i antytezie za pomocą najmniejszej ilości słów – to doskonała intelektualna zabawa zostawiająca w pamięci:

- dewaloryzującą ocenę obiektu kpiny […];
- gorzką refleksję nad uniwersalnością obyczajowo-filozoficznej, metaforycznej zagadki, której rozszyfrowaniu, czy też rozwiązaniu, można by poświęcić sążnisty artykuł […];
- dowcipną ilustrację sprawdzenia słuszności hipotezy […];
- zabawną grę słów łatwo wpadającą „w ucho”, która upubliczniona zapewne oderwie się od Autora i często powtarzana będzie żyć własnym życiem […].

[…] lektura czytanych na „wyrywki” aforyzmów dostarczyła mi wiele satysfakcji […]. To metaforyczne ,,przymrużenie oka” Wojciecha Edmunda Zielińskiego ,,zwiększyło głębię ostrości [jego] widzenia spraw ludzkich”, o których w całym zbiorku mowa. […] aforyzmy w szufladzie to martwe litery; ożywają w kontakcie z czytelnikiem, który nasyca je swoimi sensami zmuszony do refleksji talentem ich twórcy, otwierającego nowe przestrzenie tego namysłu.

150 Przedmioty

Opis

Książka papierowa
oprawa twarda

Specyficzne kody

isbn
978-83-8095-127-3

Zieliński Edmund Wojciech

(ur. 1967) – socjolog i etyk małego formatu, przekonany, że w mikroskali moralnej zawiera się ‘cząstka elementarna’ ludzkiego doświadczenia – przedmiot obowiązkowy refleksji humanistycznej. Pracuje w Instytucie Filozofii, Socjologii i Dziennikarstwa Uniwersytetu Gdańskiego oraz w Instytucie Ekonomicznym Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Elblągu. Opublikował książkę pt. Status etyki w kulturze ponowoczesnej. Analiza propozycji Zygmunta Baumana (Toruń 2001) oraz liczne artykuły naukowe i publicystyczne w pracach zbiorowych i czasopismach. Zajmuje się problematyką filozofii praktycznej, etyki i prakseologii, socjologii humanistycznej i filozofii kultury, a także filozoficzno-praktycznymi aspektami fotografii. Prowadzi blog „Rozmaitości   WZ”  

 (http://wojciechzielinski.blog­spot.com).   Mie­szka w Gdańsku i Zblewie.

Oficyna Wydawnicza "Impuls"

Autor

Zieliński Edmund Wojciech

ISBN druk

978-83-8095-127-3

ISBN e-book

978-83-8095-173-0

Objętość

60 stron

Wydanie

I, 2016

Format

A6

Oprawatwarda, szyta

Przedmowa 

Przymrużenie oka 

Nota o autorze  

Odczytanie sensu dosłownego i ukrytego w aforystyce Wojciecha Edmunda Zielińskiego – budowanej zwykle na paradoksach i antytezie za pomocą najmniejszej ilości słów – to doskonała intelektualna zabawa zostawiająca w pamięci:

- dewaloryzującą ocenę obiektu kpiny […];
- gorzką refleksję nad uniwersalnością obyczajowo-filozoficznej, metaforycznej zagadki, której rozszyfrowaniu, czy też rozwiązaniu, można by poświęcić sążnisty artykuł […];
- dowcipną ilustrację sprawdzenia słuszności hipotezy […];
- zabawną grę słów łatwo wpadającą „w ucho”, która upubliczniona zapewne oderwie się od Autora i często powtarzana będzie żyć własnym życiem […].

[…] lektura czytanych na „wyrywki” aforyzmów dostarczyła mi wiele satysfakcji […]. To metaforyczne ,,przymrużenie oka” Wojciecha Edmunda Zielińskiego ,,zwiększyło głębię ostrości [jego] widzenia spraw ludzkich”, o których w całym zbiorku mowa. […] aforyzmy w szufladzie to martwe litery; ożywają w kontakcie z czytelnikiem, który nasyca je swoimi sensami zmuszony do refleksji talentem ich twórcy, otwierającego nowe przestrzenie tego namysłu.

Z recenzji wydawniczej prof. zw. dr hab. Marii Dudzikowej



Wojciech Edmund Zieliński jest mi bliski z kilku powodów. Jednym z nich jest jego pochylanie się nad problemami etycznymi, zgłębianie norm, studiowanie proponowanych przez innych myślicieli konstrukcji społecznych. W jego działalności (osobiście wolę tu bardziej słowo twórczość, ponieważ wymaga to otwartości umysłu) naukowej pisał o Marii Ossowskiej, Stanisławie Ossowskim, Marii Józefie Bocheńskim, Władysławie Tatarkiewiczu, Henryku Elzenbergu, Florianie Znanieckim, Irenie Szumielewicz-Lachman i wielu innych etykach oraz socjologach starających się uchwycić jak najwięcej aspektów ludzkiego życia.

Pierwszy tom aforyzmów, „Aforystycznie” było interesującym podsumowaniem tej wieloletniej pracy intelektualnej. Minimalizm formy i głębia przekazu – to cechy przemyśleń jakie znajdziemy w tomie poruszającym wiele ogólnych i uniwersalnych prawd wśród których znajdziemy przekonanie, że najczęściej karierę robią mistrzowie potrafiący porwać tłum słowem (Dzisiaj u władzy mistrzowie słowa. Okrągłego). To „dzisiaj” może trwać zawsze, bo manipulanci pociągali za sobą tłumy. Przemowy zawsze były swoistymi spektaklami mającymi przekonać tłum do swojej racji Z drugiej strony mamy do czynienie sloganicznością, czyli sposobem mówienia, który poza wzniosłymi hasłami nie wnosi nic w życie społeczności. Można je przyrównać do tekstów reklamowych powtarzanych wielokrotnie w różnych formach i mających przekonać konsumenta do kupna.

Wojciech Edmund Zieliński korzysta z tej wieloznacznej sloganowości przez tworzenie aforyzmów zmuszających do przemyśleń. W minimalistyczny nurt wpisują się aforyzmy. Czasami zdanie lub dwa mają zmusić nas do innego spojrzenia na świat. Nie jest ono jednak naznaczone pędem. Słowo pisane pozwala nam na chwilę refleksji. Brak szybko następujących wizualizacji sprawia, że pozwalamy swoim mózgom na wyobraźnię. Pusta przestrzeń, brak opisów sprawia, że zatrzymujemy się nad spostrzeżeniami, z którymi możemy się zgadzać lub przeciwko nim buntować. Nie ulegamy napływowi kolejnych słów, ale zatrzymujemy się i myślimy.

Tomik Wojciecha Edmunda Zielińskiego „Aforystycznie” jest bardzo bliski twórczości Henryka Berezy, który dążąc do minimalizmu ścieśniał świat do dwóch wierszy zmuszających do odmiennego spojrzenia na świat lub uwypuklenia pewnych jego atrybutów. U doktora etyki owe spostrzeżenia poruszają kwestie relacji międzyludzkich. Wkrada się w nie dystans do dorobku myśli ludzkiej oraz tworzonych umów społecznych, relacji zawodowych, kształtowania światków naukowych i ich popkulturowości, w którym nie zabraknie idoli (Ujrzałem kolejną gwiazdę na firmamencie nauki./ Szczęśliwie istnieją jeszcze inne nieba).

Bardzo ważnym „rozdziałem” jest szereg aforyzmów dotyczących polityki, od której nie jesteśmy w stanie uciec. Przez relacje społeczne nasze zanurzenie w polityczności dopada nas wbrew naszej woli. Autor pochyla się nad zjawiskami, które atakują nas przez media i uczestnictwo w życiu małych społeczności. Wszystko w życiu sprowadza się do języka i umiejętności przekonywania do swojego, w którym inne i inność pozostaje zdyskredytowana. Całość postrzeżeń na temat myślenia, nauki, relacji międzyludzkich doskonale podsumowuje aforyzm: Poza życiem nic mi nie dolega.

„Aforystycznie” Wojciecha Edmunda Zielińskiego to wymagający zbiór. W czasie pędu od grubych tomów, długich przemów, przekonujących sloganów, wbijających się w podświadomość reklam aforyzmy zmuszają do myślenia, analizy i pojawiania się olśnień. Powiedzenie głośno tego, co wiele z nas odczuwa i co nas drażni wywołuje uczucie ulgi.

„Przymrużenie oka” możemy uznać za kontynuacją wcześniejszych przemyśleń, dostrzeganie kolejnych barw oraz paradoksów rzeczywistości. Sam tytuł można wyjaśnić słowami autora: Przymrużenie oka na sprawy ludzkie zwiększa głębię ostrości ich widzenia. Co takiego możemy dzięki temu dostrzec? Na pewno znajdzie się tam spojrzenie na trendy, mody. Jednym z wielu jest dostrzeżenie wielkiej zmienności świata: Znikają dawne zawody. Czy także kowalstwo własnego losu? W tym spostrzeżeniu ujawniają się dwa paradoksy społeczne: coraz bardziej przekonuje się nas o byciu kowalami własnego losu, coraz częściej wypowiadają te hasła osoby, które nigdy nie były kowalami własnego losu, a karierę zrobiły tylko i wyłącznie na powtarzaniu tych haseł i pobieraniu opłat za możliwość wygłoszenia ich. Prawdziwi kowale losu jednak powoli zanikają, ponieważ coraz bardziej jesteśmy wtłaczani w mechanizmy prawa, ograniczeń, przepisów sprawiających, że nasz los jest bardzo niestabilny. Czy przez to jest lepszy lub gorszy? Na pewno pozwala na dostrzeżenie wielu rzeczy, których ludzie kiedyś mogli nie chcieć widzieć lub mówić o tym.

W zbiorze aforyzmów pojawiają się też zawsze aktualne prawdy dotyczące przyjaźni i powtarzane przez wielu twórców: Uważaj na najlepszych przyjaciół. Zdarza się im szczekać. Odmienne spojrzenie zawsze staje się elementem sporu, a posiadanie innych doświadczeń oraz osobowości zawsze prowadzi do konfliktów, które najintensywniej ujawniają się w polityce. Skrajne ugrupowania zacięcie walczą o możliwość dyktowania wszystkim najlepszych wzorców społecznych: To też polityka, gdy dwa końce kija toczą spór o pierwszeństwo w batożeniu poddanych. Zdanie to doskonale oddaje sposób zniewalania ludzi, ich ograniczania, karania, chęci poskramiania ich i społecznej tresury. Te tendencje wchodzenia do życia prywatnego, zabierania wolnej woli jednostce doskonale ujawniają się w czasie zaostrzania ustaw, wprowadzaniem większej ilości kontroli nad życiem jednostek w państwie, narzucania ogólnych schematów myślenia oraz działania. W warunkach społecznej przemocy tylko męczennicy stają się autorytetami i nauczycielami tłumów, co gdański filozof odkreśla słowami: Jeden wypił cykutę, inny dał się ukrzyżować… Ciągle o takich mowa, a przecież tylu jest nauczycieli mniej kontrowersyjnych. Pouczających zawsze było wielu. Każdy w jakimś stopniu lepiej wie, co powinni robić inni, co pięknie ujęto w aforyzmie: Jedni wiedzą lepiej, co powinni robić drudzy. Nie wiem, których jest więcej.

Spodobało mi się to, że poza sprawami bliskimi każdemu z nas Wojciech Edmund Zieliński porusza kwestie, które zajmują osoby poświęcające swoje życie rozmyślaniom, analizowaniu, twórczemu procesowi myślowemu, którego nie można zamknąć w ramy podręcznikowych pojęć, nauczenia się na pamięć kierunków: Co myśleć o filozofii, której znajomość mierzona jest testem pytań zamkniętych? Pytanie to powtarzają sobie osoby chcące rozwijać swoją dyscyplinę umysłową, kształtować wychodzenie poza własne ograniczone spojrzenie. Innym ważnym problemem jest sukces odkryć, wyciągniętych wniosków: Badacze mroków przeszłości niekiedy ślepną od blasku fleszy. Autor zauważa, że „widzieć” można tylko w odpowiednich warunkach, ciszy, skupieniu i mając warunki do wysiłku intelektualnego. Szum, sława, ciągłe bycie na świeczniku sprawia, że nie mamy już czasu na wchodzenie w poważne problemy, rozwiązywanie zagadek, niesamowicie cenne w obecnych czasach powszechnie dostępnych mediów skupienie.

Te niewielkie, ale treściwe książki polecam każdemu, kto w wolnej chwili jest w stanie zdobyć się na odrobinę refleksji i spojrzenia na nasze realia z boku. Zbiór „Aforystycznie” oraz „Przymrużenie oka” doskonale nadaje się do czytania w trakcie podróży czy spacerów, kiedy po jednym przeczytanym zdaniu możemy sobie pozwolić na oderwanie oczu od kartki i przemyślenia. Polecam.

źródło: http://annasikorska.blogspot.com/2017/04/wojciech-edmund-zielinski-przymruzenie.html

Zobacz także

Stary sad

Cena podstawowa 38,00 zł -8,00 zł Cena 30,00 zł

Nowa rejestracja konta

Posiadasz już konto?
Zaloguj się zamiast tego Lub Zresetuj hasło