Zabawy logopedyczne na cztery pory roku. Scenariusze do zajęć grupowych dla dzieci w...
Cena podstawowa
41,90 zł
-12,00 zł
Cena
29,90 zł
Najniższa cena w ciągu ostatnich 30 dni 20,00 zł
Premiera!
Napisany przez Mariusza Zwolińskiego zbiór wierszyków pozwala utrwalać artykulację trudnych głosek (r, sz, ż, cz, dż) oraz kłopotliwych zbitek spółgłoskowych podczas czytania żartobliwych tekstów. Jak widać, ćwiczenia logopedyczne nie muszą być nudne! Dzieci chętnie powtarzają zdania oryginalne, inne, śmieszne.
Wierszyki mogą być wykorzystywane przez rodziców i w gabinetach logopedycznych, jak również podczas nauki czytania w klasach początkowych.
Żartobliwa i pełna uroku książeczka z wierszykami logopedycznymi została napisana z myślą o dzieciach, które chcą w przyjemny sposób doskonalić wymowę kłopotliwych głosek, takich jak r, ch, sz, ż, cz, dż, oraz zbitek głoskowych. Każdy wierszyk to nie tylko skuteczna pomoc w ćwiczeniach artykulacyjnych, ale również doskonała forma rozrywki. Barwne, pełne humoru ilustracje pobudzają wyobraźnię i zachęcają do wspólnego czytania, powtarzania niebanalnych zdań oraz śmiechu, zmieniając naukę w przygodę.
Cóż, Korniku, jesz w kurniku? Któż cię, chrząszczu, czesze w gąszczu? to zaproszenie do kolorowego, pełnego wesołych dźwięków świata, w którym każde słowo staje się okazją do świetnej zabawy i kształtowania właściwej mowy.
Opis
Specyficzne kody
Któż Cię Chrząszczu Czesze W Gąszczu?
Jednym z najczęściej popełnianych błędów przez osoby dorosłe, jest nieczytanie wierszy. Może jeszcze czasami czyta się poezję, taką przez duże „P”. Ale rymowanki? Ależ rymowanki są dla dzieci, a my jesteśmy poważnymi dorosłymi. Błąd. Istotnie, błędy popełnia się nie tylko czynami, ale także ich brakiem. Ten przykład jest adekwatny, ponieważ brak czynności może być z powodzeniem zaklasyfikowany jako błąd. Tak, nieczytanie wierszy to błąd.
Bawiąc się słowami, można posunąć się o kolejny przewrotny wniosek, mianowicie, że nieczytanie wierszy, co jest błędem jako brak czynności, może prowadzić do licznych błędów. I nie będzie w żadnym z tych stwierdzeń przekłamania. Wiersze Mariusza Zwolińskiego opowiadają o najbardziej prozaicznych rzeczach, lecz w sposób znowu przewrotny. Kura, która kłóci się z kornikiem czy jeż czeszący chrząszcza to krótkie sekwencje słów, w sposób humorystyczny opisujące codzienne relacje.
Jednak głównym motywem, dla którego te wierszyki są warte czytania jest fakt, że to wiersze logopedyczne. Czytanie ich w każdym wieku jest nie tylko przyjemnością, ale przede wszystkim wartym uwagi ćwiczeniem. Owszem, są to wiersze dla dzieci, o czym świadczy fakt samej oprawy książki, lecz najważniejsza jest jej treść. Zawartość słów, które trzeba wypowiedzieć, nie jest prosta. Należy pogimnastykować język, który współcześnie, przez komunikowanie się poprzez komunikatory, nie jest dostatecznie eksploatowany.
Rzadko pozwalam sobie na prywatne wnioski dotyczące lektur, które recenzuję. Tutaj to zrobię. Oczywiście, że książka „Cóż, korniku, jesz w kurniku…” jest dedykowana dzieciom. Z chęcią ją otworzą i będą się śmiać, jak krawiec trudzi się nad naprawą pralki. Lecz tutaj zostanie przedstawiony inny walor tej książki. Jest wieloużytkowa dla ludzi pracujących głosem. Mówiących i muszących robić to dokładnie i wyraźnie. Tę książkę wkładam do torebki i wyjmuję przed każdym wystąpieniem, czytając 2 lub 3 wiersze.
To jest najlepsza pozycja dla ludzi, którzy potrzebują ćwiczeń językowych, które w krótkim czasie usprawnią ich wymowę. Te kilkadziesiąt słów w każdym wierszu, przeczytanych na głos, powoli, dokładnie i wyraźnie, stanowi odpowiednik dla wymawiania logopedycznych łamańców językowych z korkiem od wina czy długopisem wspak włożonym w usta. Książka stanowi bardzo dobre przygotowanie do trudnych wypowiedzi, zawierających słowa nieużywane w codziennym potocznym języku.
Biorąc w ręce tę książkę, można spodziewać się śmiesznych tekstów i adekwatnych do nich rysunków. I jest to oczywiste, że wierszyki logopedyczne, czy to dedykowane młodszym, czy starszym czytelnikom, nie powinny nudzić. Jednak najważniejsza jest tu treść. Zawartość określonych słów w sekwencjach, czyli stojących odpowiednio obok siebie, jest najbardziej zajmująca. Czytając na czas wiersze Mariusza Zwolińskiego, można się przekonać, że jednak nie są to banalne słowa rozrzucone w segmentach strof, by rozbawić najmłodszych czytelników. To pozornie śmieszne, rymowane opowiastki, które są trudnym zadaniem dla przeciętnego czytelnika. Bo przecież należy zwrócić uwagę, że najczęściej czyta się bezgłośnie. Czasami można przy zamkniętych ustach poruszać językiem, lecz nie jest to wskazane. A głośne czytanie? Jeśli ktoś ma małe dzieci, którym czyta, to owszem, czyta głośno. Lecz samemu sobie? Nie pamiętamy o tym. A to błąd. Warto sobie to przypomnieć z tą książką. Następnie warto włożyć ją do torby czy plecaka i, bez względu na to czy mamy obok siebie młodego słuchacza, czy nie, warto mieć tę książkę obok i warto czytać te wiersze. Głośno, dokładnie i wyraźnie. Efekt gwarantowany. Uśmiech na ustach także.
źródło: https://sztukater.pl/ksiazki/c%C3%B3%C5%BC-korniku-jesz-w-kurniku-kt%C3%B3%C5%BC-ci%C4%99-chrz%C4%85szczu-czesze-w-g%C4%85szczu-wiersze-logopedyczne.html?fbclid=IwY2xjawQOabZleHRuA2FlbQIxMABicmlkETJRWlpJb3MyMFJFZnRGUlRic3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHp2lmCp_3yAeTUnRkjdqEtyEnHCXYYOQ5VyEBJMWCARhddpkwGEt7fmJjifg_aem_3PlNcpXn5YcXKQHQFjW9dg
Logopedia na wesoło :-)
Wreszcie coś dla logopedów, którzy chcą mieć ciekawe zajęcia. To prawdziwa przyjemność, pracować z tą książką. Śmieszne historyjki i bardzo zabawne ilustracje. Polecam!
Oficyna Wydawnicza "Impuls"
Autor | Mariusz Zwoliński |
ISBN druk | 978-83-8294-498-3 |
ISBN e-book | |
Objętość | 24 stron |
Wydanie | I, 2025 |
Format | A5 (145x208) |
| Oprawa | miękka, klejona, fola matowa |


Napisany przez Mariusza Zwolińskiego zbiór wierszyków pozwala utrwalać artykulację trudnych głosek (r, sz, ż, cz, dż) oraz kłopotliwych zbitek spółgłoskowych podczas czytania żartobliwych tekstów. Jak widać, ćwiczenia logopedyczne nie muszą być nudne! Dzieci chętnie powtarzają zdania oryginalne, inne, śmieszne. Autor wprowadza też wiele słów, które nie są obecne w codziennym języku, co jest dodatkową wartością książeczki. Ilustracje wykonane przez Dorinę Auksztulewicz są atrakcyjne nie tylko dla dzieci, lecz także dla dorosłych. Drobne elementy, na przykład wystawione języki zwierzęcych bohaterów czy opadające spodnie, z pewnością wywołają uśmiech na twarzach czytelników. Taki zabieg wpływa na procesy uwagi i ułatwia zapamiętywanie.
Wierszyki mogą być wykorzystywane przez rodziców i w gabinetach logopedycznych, jak również podczas nauki czytania w klasach początkowych.
Z rekomendacji prof. dr hab. Jagody Cieszyńskiej-Rożek
Katedra Logopedii i Zaburzeń Rozwoju Instytut Filologii Polskiej Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie