• Obniżka
Wstępuję do harcerstwa. Felietony harcerskie z tygodnika „Iskry” z lat 1928–1929

Wstępuję do harcerstwa. Felietony harcerskie z tygodnika „Iskry” z lat 1928–1929

ISBN: 978-83-8095-290-4
38,00 zł
34,00 zł Zniżka 4,00 zł
Czas dostawy kurierem InPost 24 godziny

Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939.

Reprint z 1928-1929. "Wstępuję do harcerstwa (Felietony harcerskie z tygodnika „Iskry” z lat 1928–1929)".

Ilość

Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939.

Reprint z 1928-1929. "Wstępuję do harcerstwa (Felietony harcerskie z tygodnika „Iskry” z lat 1928–1929)".

„Iskry” 1928, R. 6, nr 18, 14 kwietnia, s. 295.

Krąg Synów Puszczy.

Było to wieczorem, po kolacji. Owinięci w koce schodzili się harcerze do buchającego wysoko ogniska obozowego i zasiadali w wielkim kole. Na twarzach znać było zainteresowanie: jak też się odbędzie owo zapowiedziane nadanie imion harcerskich?

Gdy tylko do ogniska zbliżył się Wódz Puszczy, całe towarzystwo zerwało się na równe nogi….

Więcej o obrzędzie przyjmowania do Kręgu Synów Puszczy dowiesz się z książki.

„Wstępuję do harcerstwa” , zawierającej 60 niepublikowanych w takiej formie tekstów Aleksandra Kamińskiego. Znakomite pióro, świetne obserwacje i opisy dokonań przedwojennego harcerstwa i społecznej wartości harcerskiej służby, doskonały materiał do gawęd i poznawania historii ruchu harcerskiego.

Prawdziwe imię.

Jak to się wszystko zmienia na świecie! Spójrz na podpis pod tym artykułem. Widzisz? Nie ma „10“-ki. Zjawiło się nowe indywiduum — „Bambaju“, by też wam opowiadać o tem, co dostrzeże „na tropie harcerskim“.

A z tem „Bambaju“ było tak:

Mój zastęp Psów (byłem wtedy zastępowym) starał się pełznąć jaknajciszej. Wiatr szumiał po lesie, zagłuszając niepotrzebny szmer i trzask gałązek, wieczorny zmrok otulał dobroczynną ciemnością ledwo poruszające się sylwetki. I zresztą — nikczemne, tchórzliwe Wrony zachowywały się jak niemądre żółtodzioby; hałas, śmiechy, żarciki głośnemi krzykami wyrywały się z dwóch wronich namiotów, a jedynej warcie znakomicie udawało się naśladować swój zwierzęcy pierwowzór — gawrona.Gdyśmy byli już zaledwie o parę kroków od Wron, szczeknąłem bojowem szczeknięciem; w jednej chwili wojenne wycie mych Psów zagłuszyło rozpaczliwe wrzaski nieroztropnych Wron.

Obóz wroga został zdobyty!

Wtedy, w triumfie zwycięstwa, rozstawiłem szeroko nogi, wzniosłem zaciśnięte pięści wysoko w górę, a z piersi, dumą rozpieranej, uderzył w drzewa trzykrotny zwycięski hymn. „Bambaju!.. Bambaju!.. Bambaju!..“

I odtąd zostałem „Bambaju“. Niezrozumiałe, tajemnicze „bambaju“ stało się mojem imieniem harcerskiem.

Bracie drogi, siostro kochana! Chcę ci coś powiedzieć — i boję się. Boję się, żeby nie wynikła stąd jaka herezja harcerska. Powiem wreszcie — ale pamiętaj: ani mru-mru drużynowemu i drużynowej!

Oto jeśli już masz trzeci stopień — to jeszcze niczego nie masz; jeśli masz drugi stopień — to posiadasz niewiele. Dopiero gdy zdobędziesz imię harcerskie, swój własny totem indyjski, wtedy dopiero będziesz w prawie przechadzać się wśród braci harcerskiej jak paw.

Ale imię harcerskie, puszczańskie, zdobyć niełatwo, oj, niełatwo. Mnie się jakoś wyjątkowo udało je okupić jednem zwycięstwem. Od ciebie twoi współtowarzysze będą więcej wymagali, będą żądali jakichś wyjątkowych zasług i czynów bohaterskich. Imię trzeba będzie wywalczyć i wypracować.

W czasie minionych wakacyj byłem w obozie, w którym na dwudziestu czterech harcerzy zaledwie dwóch dostąpiło tego zaszczytu, że zostało przyjętych do „kręgu synów puszczy“, t. j. otrzymało imiona harcerskie.

Stary Miś zdobył swe imię dobrocią i pracą, wielką pracą. Bo Stary Miś, choć miał już włos przyprószony siwizną, był w stałym ruchu, ani chwili nie próżnował, ciągle coś strugał, rąbał, szył, pisał, nosił, majstrował, wszystkim pomagał, dla każdego miał życzliwe słowo.

Jego towarzysz, Pogodny Bóbr (zastępowy Bobrów), to uosobienie pogody ducha. Uśmiech nie znikał z ust Bobra w najcięższych opresjach. Druh ten upstrzył wszystkie drzewa naszej „jadalni“ napisami: „uśmiechnij się“, „życie jest piękne“, „pokaż zęby“... Uśmiech Pogodnego Bobra zachęcał do pracy, dodawał wiary w siebie, wprowadzał do obozu jakiś dziwnie przyjemny nastrój.

A jaka to była uroczystość, gdy ci dwaj druhowie otrzymywali swe imiona — ho — ho! Ale o tem opowiem za tydzień.

Bambaju.

200 Przedmioty

Opis

Książka papierowa
oprawa twarda

Kamiński Aleksander

Kamiński odegrał wielką rolę w tworzeniu i sprawnym działaniu polskiego Państwa Podziemnego. Sprawie walki o niepodległość oddał swój talent i pięć lat życia. Nie można tu nie przypomnieć, że „Biuletyn Informacyjny” redagował od listopada 1939 do października 1944 roku. Jego rolę w formowaniu i pracy podziemnego harcerstwa tak ujął Jan Rossman:

Uważam, że Aleksander Kamiński odegrał zasadniczą rolę w zorganizowaniu i nadaniu kierunku pracy Szarych Szeregów. Pamiętam początki, pierwsze miesiące wojny — trudne docieranie do ludzi rozproszonych przez wypadki wojenne. To właśnie Kamiński miał rozgałęzione kontakty z instruktorami harcerskimi i zuchowymi na terenie całego kraju. To on też szybko znalazł kontakty z tworzącym się kierownictwem podziemnego wojska. To jego pomysły i inicjatywy (np. „Wawer”) nadały życia i barwy pracy wojennego harcerstwa.

Warto przypomnieć, że Florian Marciniak, Lechosław Domański i Jan Rossman byli przed wybuchem wojny (w różnych okresach) bliskimi współpracownikami Kamińskiego w kształceniu męskiej starszyzny harcerskiej, a Marciniak, Rossman i Stasiecki byli absolwentami kursów harcmistrzowskich w Górkach Wielkich. J. Rossman pisał:

[...] prawdziwym twórcą wojennego harcerstwa, adaptacji metody skautowego wychowania do warunków wojennych był Aleksander Kamiński [...] wojenne harcerstwo — jak zawsze harcerstwo od swego powstania — było szkołą wiary w wartość narodu i ludzi. Była w tym mądrość polityczna Aleksandra Kamińskiego, był wielki instynkt polityczny Floriana Marciniaka, że harcerstwo wojenne „ustawiło się” twardo za rządem, za kierownictwem wojskowym, za Armią Krajową.

Ta mądrość przejawiła się w tym, że Szare Szeregi, jako konspiracyjny ZHP, stały się częścią Państwa Podziemnego, wierną i „całym życiem”, na przekór dwóm najeźdźcom, i to w najtrudniejszej chwili — tuż po strasznej klęsce 1939 roku.

W 1945 roku Kamiński był dla instruktorów harcerskich twórcą ruchu zuchowego, autorem trylogii zuchowej, jednym z najwybitniejszych instruktorów w dziejach ruchu harcerskiego. Dla młodzieży był autorem Kamieni na szaniec i uosobieniem legendy szaroszeregowej. Kamiński uważał, że mimo trudności należy szukać koniecznych kompromisów i włączać się do działalności wychowawczej. Tak uczynił on sam w latach 1945 i 1956, świadomie angażując do pracy rzesze instruktorów, dla których był przewodnikiem.

Prawdziwe imię  

Krąg Synów Puszczy  

Ksiądz Jan 

Liczby

Wstępuję do harcerstwa  

Zawody  

Sportowiec. Opowiadanie sportowe  

Jedziemy do obozu 

Tyczka i kooperatywa. Dzieje pewnego rekordu 

Dąbrowa Górnicza   39 W. D. H.    

2 Ż. W. D. H.   Na Węgrzech  

Student. Opowiadanie z życia studenckiego  

Jamboree  

Wielki ruch  

Amerykanin robi wywiad!  

U „Smoków“  

Mała bohaterka  

Wilki Morskie z Ursynowa  

Wystawa w Brnie         

Kajak 

Drobna przygoda  

Zlot  

  Na Zlocie  

   Pieniądze  

Harcerz Marjan Piwowarski  

Wielka rocznica  

U Pana Prezydenta  

Trzeci stopień  

Co teraz robić?

Samochodem naokoło świata. 77.550 km. harcerza  

Dobry pomysł  

Jak skauci pracują  

Dziwne sprawozdanie 

Francja, Francuzi i ja. 1. Obóz w mieście  

Francja, Francuzi i ja. 2. Ciekawy sposób propagandy  

Jeszcze zagranica i ja. 3. Wielka robota 

Druhno Kaziu!  

Harcerze  

Choinka  

Carpe diem!  

Niespodzianki     

Taki sobie drobiazg  

Zew wiosny  

Noc  

Podchodzenie  

Przygoda  

Babcia Ćwierciakiewiczowa  

Czy chcesz zostać bohaterem?

Kochany Panie Redaktorze!  

Harcerstwo na P. W. K. 

Miasto — sen. O zlocie harcerzy  

Ursynowiacy na zlocie   Jambore

Wyprawa harcerzy polskich na zlot do Anglji  

Skauci szwajcarscy  

Miasto 70 języków.

Harcerze polscy na Jamboree  

Skauting na manowcach  

Jak się spisali Polacy?

Polacy na Jamboree  

Skaut jest uczynny  

Zobacz także

Nowa rejestracja konta

Posiadasz już konto?
Zaloguj się zamiast tego Lub Zresetuj hasło