Jak dobrze nam...

Jak dobrze nam...

Autor:
ISBN: 978-83-8095-293-5
28,00 zł
Czas dostawy publikacji papierowych kurierem InPost 24 godziny

Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939.

Reprint z 1936 r. "Jak dobrze nam...".

Ilość

Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939.

Reprint z 1936. "Jak dobrze nam...".

"Dotarły tak do skraju puszczy. Tu droga rozgałęziała się i szła w dwie strony, a trzy ścieżki zagłębiały się w puszczę. Dwie ścieżki i oba odgałęzienia drogi opatrzone były nakreślonymi na wilgotnej ziemi znakami X: „Nie tędy droga”. Na trzeciej ścieżce widać było w głębi dużą strzałkę, ułożoną z zielonych szyszek sosny.

- Tą ścieżką idziemy.

- Poczekajcie, tu jeszcze jest jakiś znak.

- Aha, kwadrat ze strzałką.

– To znaczy, że tu jest gdzieś ukryty list.

- W środku jest liczba 2. Powinien więc być o dwa kroki od kwadratu w kierunku strzałki.

- To gdzieś koło tego pnia.

- Ale gdzie?...”

Czy harcerki znalazły list? O ich przygodach i przeżyciach w drużynie i na obozie harcerskim dowiesz się z najnowszego reprintu książki „Jak dobrze nam…” Zofii Bardówny (Instytut Wydawniczy „Biblioteka Polska”, Warszawa 1936), wznowionego przez oficynę wydawniczą Impuls z Krakowa.Autorka książki była w latach 30. członkinią kręgu starszoharcerskiego „Wilcze Gniazdo” Chorągwi Warszawskiej Organizacji Harcerek.

Zofja Bardówna, to pseudonim literacki utalentowanej, także graficznie, malarsko, instruktorki, piszącej powieści dla młodzieży. W konspiracji była żołnierzem ZWZ-AK, Komendy Głównej Armii Krajowej-Oddziału II (Informacyjno-Wywiadowczego), w stopniu strzelca. W powstaniu warszawskim pracowała w sztabie Grupy Północ na Starym Mieście. Zginęła 31 sierpnia 1944 roku przy ul. Świętojańskiej w czasie powstania warszawskiego.

Po wojnie nie wznawiana, wykreślona przez cenzurę, wymazana przez socjalistyczne władze z pamięci kolejnych harcerskich pokoleń. Z rozproszonych okruchów informacji odtworzyłem fragment jej biografii, a z twórczości pozostały pojedyncze egzemplarze.

200 Przedmioty

Opis

Książka papierowa
oprawa twarda

Bardówna Zofia

Zofia Gleichgewicht, nazwisko okupacyjne Zofia Wanda Zawadzka, pseudonim literacki Zofia Bardówna, urodziła się 27 lutego 1915 roku w Warszawie, była córką Dawida, urzędnika prywatnego, i Szajndli, zginęła 31 sierpnia 1944 roku przy ul. Świętojańskiej w czasie powstania warszawskiego.

Była członkinią kręgu starszoharcerskiego „Wilcze Gniazdo” Chorągwi Warszawskiej Organizacji Harcerek.

Odebrała wykształcenie artystyczne: dwa lata uczyła się w Szkole Sztuk Zdobniczych, cztery miesiące w szkole im. Konrada Krzyżanowskiego, potem studiowała na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.

Pisała powieści dla młodzieży.

W konspiracji była żołnierzem ZWZ-AK, Komendy Głównej Armii Krajowej-Oddziału II (Informacyjno-Wywiadowczego), w stopniu strzelca.

W chwili utworzenia getta w Warszawie nie zamieszkała z rodziną (w getcie przebywali jej rodzice, brat i bratowa, ciotka), lecz dzięki pomocy przyjaciół, między innymi Janiny Palmowskiej, zdobyła dokumenty na fałszywe nazwisko – Zofia Wanda Zawadzka – i ukrywała się po stronie aryjskiej. Poprosiła Janinę Palmowską, by przyjęła pod opiekę dziewczynkę w wieku około 12 lat – Olgę, którą matka, pani Wisby (Maria Kowalska), po ucieczce z getta przyprowadzała do niej każdego ranka i zabierała wieczorem.

W powstaniu warszawskim pracowała w sztabie Grupy Północ na Starym Mieście.

"Dotarły tak do skraju puszczy. Tu droga rozgałęziała się i szła w dwie strony, a trzy ścieżki zagłębiały się w puszczę. Dwie ścieżki i oba odgałęzienia drogi opatrzone były nakreślonymi na wilgotnej ziemi znakami X: „Nie tędy droga”. Na trzeciej ścieżce widać było w głębi dużą strzałkę, ułożoną z zielonych szyszek sosny.

- Tą ścieżką idziemy.

- Poczekajcie, tu jeszcze jest jakiś znak.

- Aha, kwadrat ze strzałką.

– To znaczy, że tu jest gdzieś ukryty list.

- W środku jest liczba 2. Powinien więc być o dwa kroki od kwadratu w kierunku strzałki.

- To gdzieś koło tego pnia.

- Ale gdzie?...”

Czy harcerki znalazły list? O ich przygodach i przeżyciach w drużynie i na obozie harcerskim dowiesz się z najnowszego reprintu książki „Jak dobrze nam…” Zofii Bardówny (Instytut Wydawniczy „Biblioteka Polska”, Warszawa 1936), wznowionego przez oficynę wydawniczą Impuls z Krakowa.

Autorka książki była w latach 30. członkinią kręgu starszoharcerskiego „Wilcze Gniazdo” Chorągwi Warszawskiej Organizacji Harcerek. Zofja Bardówna, to pseudonim literacki utalentowanej, także graficznie, malarsko, instruktorki, piszącej powieści dla młodzieży. W konspiracji była żołnierzem ZWZ-AK, Komendy Głównej Armii Krajowej-Oddziału II (Informacyjno-Wywiadowczego), w stopniu strzelca. W powstaniu warszawskim pracowała w sztabie Grupy Północ na Starym Mieście. Zginęła 31 sierpnia 1944 roku przy ul. Świętojańskiej w czasie powstania warszawskiego.

Po wojnie nie wznawiana, wykreślona przez cenzurę, wymazana przez socjalistyczne władze z pamięci kolejnych harcerskich pokoleń. Z rozproszonych okruchów informacji odtworzyłem fragment jej biografii, a z twórczości pozostały pojedyncze egzemplarze.

Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939. To książki zakazane po 1945 roku, wycofywane z bibliotek i niszczone przez komunistyczne władze PRL. Nazwiska autorów, ich twórczość, były wymazywane przez cenzurę i niedostępne dla kolejnych pokoleń młodzieży, instruktorów harcerskich, wychowawców, pracowników naukowych. Władze harcerskie w socjalistycznym państwie dokładały wszelkich starań, by odciąć harcerstwo od historii i wpływów idei skautowej oraz by z inspiracji partii, nadać mu formę pionierskiej organizacji. Ideologia urzędowa w historii harcerstwa wpierw gorączkowo poszukiwała „postępowych tradycji”, a następnie z jeszcze większym zaangażowaniem legitymizowała każdy taki skrawek narodowej historii. Ten przekaz historyczny lepszego, nowego, socjalistycznego harcerstwa wzmacniały ówczesne publikacje.

Solidarnościowy zryw społeczny lat osiemdziesiątych minionego stulecia, porozumienia Okrągłego Stołu, odzyskanie wolności po 1989 roku umożliwiły odrodzenie ruchu harcerskiego, sięgnięcie do jego źródeł, historii i tradycji. Coraz więcej jest prac poświęconych harcerstwu. Nadal jednak brakuje wznowień źródłowych publikacji, które w latach 1911–1939 miały wpływ na rozwój idei harcerskiej i organizacji, kształtowanie postaw harcerskich i kształcenie kadry instruktorskiej oraz społeczny wizerunek ZHP. Warto je przypomnieć, ponieważ wszystko, cokolwiek myślimy i czynimy, ma swoje bezpośrednie lub pośrednie, pozytywne lub negatywne, uświadamiane lub nie, źródła w tym, co myśleli i czynili nasi poprzednicy.

źródło: http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2018/09/jak-dobrze-nam.html

Zobacz także

Nowa rejestracja konta

Posiadasz już konto?
Zaloguj się zamiast tego Lub Zresetuj hasło