KSIĄŻKA O WIELKIM WODZU Z PRZEDMOWĄ GEN. BRYG. BOLESŁAWA POPOWICZA

KSIĄŻKA O WIELKIM WODZU Z PRZEDMOWĄ GEN. BRYG. BOLESŁAWA POPOWICZA

ISBN: 978-83-7850-936-3
30,00 zł
Czas dostawy kurierem InPost 24 godziny

Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939.

Reprinty: reprint wydania, [1936]. "KSIĄŻKA O WIELKIM WODZU".

Ilość

Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939.

Reprinty: reprint wydania, [1936]. "KSIĄŻKA O WIELKIM WODZU".

Przedmowa

Gdy Polska cała trwała w żałobie po zgonie Wodza Narodu, Józefa Piłsudskiego, harcerstwo polskie, odruchem serca wiedzione, proklamowało go patronem swego związku. Proklamacja ta była głośnem utwierdzeniem tej wiary, że wszystko co w nowej Polsce wielkie, dobre i rycerskie, z działalności Marszałka początek swój bierze. Harcerstwo polskie, które nie oddawało się dotychczas pod niczyj patronat, stwierdziło tym aktem, że pracę swą dla Polski prowadzić pragnie pod znakiem Marszałka Piłsudskiego.

Proklamowanie patronatu było tylko aktem wstępnym. Dokonały go dwa pokolenia harcerskie. Ci, którzy mieli szczęście walczyć o Polskę pod wodzą Wielkiego Marszałka, i ci — młodsi — którym dane było patrzeć na pracę Piłsudskiego dla Polski. Niedawno straciła Polska swego Wodza, a już idzie ku życiu fala najmłodszych, dla których jest On tylko dźwiękiem nazwiska, konturem portretu i znanym ze stoustnej legendy duchem opiekuńczym nowej Polski. Dla tego właśnie pokolenia trzeba przekazać Marszałka jaknajbardziej bliskiego i jaknajbardziej żywego. Żeby spiżowy głos legendy nie odsunął ducha Józefa Piłsudskiego od wartkiego prądu polskiej codzienności. Wódz Józef Piłsudski, człowiek prosty i czujący, najbliższy był całem swem życiem szarzyźnie pracy i trudu żołnierskiego. Tak gorliwie zwalczał krzykliwą odświętność, że pamięć o nim żyje tylko w codziennym trudzie i atmosferze bezimiennego poświęcenia. Niech młode pokolenie Polski, które idzie w życie, widzi Marszałka w kręgu tych spraw, którym był najbliższy.

Dzieje harcerstwa wchodzą w okres przejęcia spadku ideowego życia i działalności Marszałka Piłsudskiego. Tworzona przez harcerstwo przyszłość Polski ułoży się tak, jak widział ją Wódz. Aby zaszczytna spuścizna stała się własnością harcerzy, musi im objawić się prawda o życiu Marszałka, prawda przekonywująca i dostępna. Karty tej książki przynoszą ją młodzieży jako rzecz cenną i niezbędną. Książka ta znajdzie się w każdej drużynie i każdej gromadzie harcerskiej, zacznie każdą pracę harcerską. Jest bowiem obrazem Ojca i Przyjaciela. Zaglądanie do kart jej każdy harcerz, gdy zapragnie wskazówki i podpory. Józef Piłsudski powiedział: „Gdy jestem w rozterce z sobą, gdy wszyscy są przeciw mnie, gdy wokoło podnosi się burza oburzenia i zarzutów, gdy okoliczności nawet są pozornie wrogie moim zamiarom, wtedy pytam się samego siebie, jakby matka kazała mi w tym wypadku postąpić i czynię to, co uważam za jej prawdopodobne zdanie już nie oglądając się na nic“. Tak Wódz mówił o swej matce, tak młoda Polska niech mówi o Wielkim Wodzu, gdy w chwilach zwątpień obróci wzrok ku jego ludzkiemu życiu...więcej w książce

Bolesław Popowicz

generał brygady

200 Przedmioty

Opis

Książka papierowa
oprawa twarda

GÜNSBERG LEOPOLD STANISŁAW

Przedmowa

Rozkaz Marszałka do harcerzy

Przemówienie Michała Grażyńskiego

Lata dziecięce

W wileńskich murach

Na zesłaniu

„C. K. R.“ i „Robotnik“

Bojówka P. P. S.

Walka zbrojna

Naczelny Wódz

O wielkość Polski

O istotę patronatu

Spis źródeł

Rozkaz marszałka do harcerzy

Naczelny Wódz Wojsk Polskich.

Warszawa, dnia 29 czerwca 1921 r. Belweder.

HARCERZE!

Już w latach niewoli przygotowywaliście się do służby Ojczyźnie. Uwierzywszy w tę prawdę, że tylko silny i zdrowy, przygotowany odpowiednio naród zdolny jest podjąć zwycięsko zbrojną walkę o niepodległość, poczęliście z całym entuzjazmem młodości zaprawiać swe ciała do trudów życia obozowego, ćwiczyć się w rzemiośle wojennem a dusze swe młode nastrajać na wysoki ton moralny ofiarnej gotowości do czynu. To też gdy huragan Wojny Światowej deptać począł niwy polskie i przyjść miało do dziejowego porachunku za lata krzywd i niewoli, wyście w pierwszym stanęli szeregu tych, którzy odważyli się sięgnąć po zaszczytne miano żołnierzy niepodległości. Łzami matek i ojców żegnani lub częściej bez ich wiedzy i zezwolenia rzucając dom rodzicielski, szliście w szeregi Polskich Oddziałów na trud wojenny przerastający wielekroć wasze siły, na rany i śmierć, na górną radość zmierzenia się z wrogiem na otwartem polu.

Nie sprzeciwiliście się i potem nakazom harcerskiego prawa, gdy zmartwychwstała Ojczyzna pod broń swych Obywateli dla obrony granic wołała. W walkach o Kresy Wschodnie Małopolski czy Ziemię Litewską, w walkach zeszłorocznych z przemożnym chwilowo wrogiem braliście czynny i chwalebny udział. Rozrzuceni po oddziałach regularnej armji lub zgrupowani w odrębne jednostki w służbie wywiadowczej, kurjerskiej i frontowej zdaliście raz jeszcze egzamin ze swej dojrzałości obywatelskiej i gotowości do ofiar, zawsze świecąc swym starszym towarzyszom broni przykładem wysokiego pojmowania ochotniczo na się wziętych obowiązków.

Oddając cześć poległym za Ojczyznę kolegom waszym, wyrażam Wam, Harcerze, podziękę i uznanie za dotychczasową służbę. 

Naczelny Wódz:

Józef Piłsudski

Pierwszy Marszałek Polski.

Seria reprintów przygotowanych przez Oficynę Wydawniczą „Impuls” z Krakowa wzbogaciła się o kolejną pozycję. Tym ciekawszą z punktu widzenia naszego portalu, że poświęconą protektorowi Związku Harcerstwa Polskiego, Pierwszemu Marszałkowi Polski Józefowi Piłsudskiemu. Leopold Stanisław Günsberg swą książkę napisał rok po śmierci Komendanta, w maju 1936 r., a adresował ją przede wszystkim do braci harcerskiej. Tytuł jest podobny w swej wymowie do innej pozycji, napisanej przez jednego z czołowych historyków obozu piłsudczykowskiego, także harcerza – Wacława Lipińskiego, który biografię urodzonego w Zułowie Józefa Piłsudskiego zatytułował „Wielki Marszałek”.

Wśród wielu książek, poświęconych komendantowi I Brygady, funkcjonujących na rynku księgarskim recenzowana wyróżnia się przede wszystkim przystępnością. Nie jest przeładowana dużą ilością faktów, dat i wydarzeń. Dostosowana była z założenia do potencjalnego odbiorcy, którym miał być kilkunastoletni harcerz lub harcerka. Dla tego typu czytelnika niezbędne było przedstawienie tła wielu wydarzeń, ich genezy i skutków. Przyswajany w szkole zasób wiedzy historycznej dawał oczywiście pewne podstawy, ale zapewne nie zawsze wystarczało nauczycielom czasu, aby szczegółowo analizować wszystkie aspekty związane z życiem Naczelnego Wodza. Dlatego też opis życia i działalności Józefa Piłsudskiego silnie oparty jest na tle, które łatwiej pozwala zrozumieć dokonywane wybory i zrozumieć przyczyny wielu zdarzeń.

Książka w swej zasadniczej części podzielona jest na osiem rozdziałów, które dotyczą dzieciństwa, lat szkolnych, syberyjskiego zesłania, działalności w Polskiej Partii Socjalistycznej i Organizacji Bojowej PPS, zmagań zbrojnych na czele I Brygady i POW, walki o granice w latach 1918-1921 oraz działalności w odrodzonym państwie. Aten ostatnio rozdział przedstawiony jest w bardzo krótkim zarysie, co jest w pełni uzasadnione krótkim upływem czasu od opisywanych wydarzeń. Uzupełnieniem są: wstęp autorstwa gen. Bolesława Popowicza, rozkaz Józefa Piłsudskiego do harcerzy, przemówienie Przewodniczącego ZHP Michała Grażyńskiego wygłoszone podczas Walnego Zjazdu ZHP kilka dni po śmierci Marszałka oraz część zatytułowana „O istotę patronatu”. Autor w tym ostatnim rozdziale przedstawia przyczyny, dla których jego zdaniem polskie harcerstwo powinno być poddane patronatowi Komendanta. Porównuje jego osiągnięcia dla Polski z tymi, z których zasłynął św. Jerzy – patron skautingu. Miał stanowić wzór moralnego i materialnego wysiłku nakierowanego na budowę wielkości Polski.

W czasach, gdy relatywizm, nie tylko moralny, obecny jest w całym społeczeństwie, w tym także w organizacjach harcerskich, potrzeba ukazania postaci bezwzględnie oddanej Polsce jest konieczna. Niewiele osób zasługuje na to, by być wzorem dla młodego pokolenia harcerzy. Co prawda ponad stuletnia historia harcerstwa daje piękne przykłady realizacji służby Bogu i Polsce, ale znakomita część z nich dotyczy tych , którzy oddali swe życie za Polskę i nie doczekali jej wielkości. Ich poziom działania w większości przypadków koncentrował się na środowisku lokalnym, a jeśli nawet obejmował cały kraj, to z reguły dotyczył kręgu harcerskiego. Niczego nie ujmując bohaterom takim jak Andrzej Małkowski, Florian Marciniak, Tadeusz Zawadzki czy Jan Rodowicz, to jednak patronem, kimś, kto stanowi wzór do naśladowania nie tylko w walce, ale także pracy dla ojczyzny powinien być człowiek, którego osiągnięcia przekraczają miarę dostępną dla zwykłego śmiertelnika. Ktoś taki jak Naczelnik Państwa i zwycięski Wódz Naczelny.

Praca Leopolda Stanisława Günsberga, mimo upływu osiemdziesięciu lat od jej wydania, jest nadal znakomitą lekturą dla młodego pokolenia harcerzy. Przystępnie napisana, bez przeładowania wielką ilością zdarzeń z życia bohatera stanowi alternatywę dla prac Wacława Jędrzejewicza czy Włodzimierza Sulei, po które mogą sięgać instruktorzy. Biorąc pod uwagę fakt, że odrodzenie polityki historycznej przez władze państwowe splata się dość mocno z trendem odkrywania ważnych postaci w naszej historii przez młode pokolenie, to wydanie „Książki o Wielkim Wodzu” jest jak najbardziej uzasadnione. Potrzeba książek, które w przystępny sposób ukazać potrafią jak wykuwały i formowały się myśli i czyny jednego z największych Polaków.

Dariusz Nowiński

Ocena recenzenta

Temat i treść - 8/10

Język, styl, kompozycja tekstu – 8/10

Forma wydawnicza - 9/10

źródło: http://www.jpilsudski.org/recenzje-ksiazek-historycznych/item/2418-ksiazka-o-wielkim-wodzu

Zobacz także

Nowa rejestracja konta

Posiadasz już konto?
Zaloguj się zamiast tego Lub Zresetuj hasło