PRÓBY HARCERSKIE

PRÓBY HARCERSKIE

ISBN: 978-83-7850-583-9
18,00 zł

Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939.

Reprint wydania z 1932 r.: "PRÓBY HARCERSKIE"

Ilość

Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939.

Reprint wydania z 1932 r.: "PRÓBY HARCERSKIE"

UWAGI WSTĘPNE!

Nowy program prób na stopnie młodzieży harcerskiej, który oddajemy do użytku organizacji w tej książeczce, jest wysiłkiem długiej pracy, omówienia w różnych ciałach zbiorowych Związku Harcerstwa Polskiego, przyczem nie pominięto rozważenia żadnej uwagi, żadnej myśli, która na ten temat doszła Głównej Kwatery, czy to w formie listu, czy w formie artykułu dostępnego Komisji Prób.

Mimo to zdajemy sobie sprawę z jego niedoskonałości, nie tylko dlatego, że jest wytworem ludzkim, z góry na niedoskonałość skazanym, ale i dlatego, że trzeba było uwzględnić potrzeby i tendencje nieraz rozbieżne.

Podstawową zasadą koncepcji programu prób harcerskich w tym układzie jest jego jednolitość we wszystkich drużynach, bez względu na środowisko i indywidualność harcerzy. Zasada ta, wynikająca z dążenia do oparcia całej pracy harcerskiej na jednej, wspólnej podstawie, nie da się w pełni uzgodnić w formalnych przepisach z inną zasadą podstawową systemu harcerskiego, mianowicie z przystosowaniem środków tego systemu właśnie do środowiska i indywidualności. To musi być pozostawione inteligentnemu wykorzystaniu regulaminów i instrukcyj.

Drugą parę tendencyj, w znacznym stopniu skłóconą z sobą, stanowi dążenie do możliwego skrócenia programów oficjalnych, właśnie ze względu na ułatwienie przystosowywania ich do warunków życia, do poziomu wyrobienia poszczególnych drużyn, a z drugiej strony dążenie do możliwego ułatwienia, także niedostatecznie doświadczonym młodym drużynowym, prowadzenia drużyn przez danie programu zajęć możliwie szczegółowego.

Znaczne też trudności powstają, gdy ma się zasadniczy, ideowy i techniczny program naszych zajęć harcerskich, opartych o technikę skautową, wzbogacać programem oficjalnego państwowego wychowania fizycznego i przysposobienia wojskowego. Uniknąć tu przeładowania, zwłaszcza na niektórych poziomach, jest niezmiernie trudno. Nie spełnić wymagań rzeczywistości państwowej, byłoby nie po harcersku, — zrezygnować z części programu harcerskiego także nie odpowiadałoby duchowi harcerstw

Jak sobie wyobrażam w praktyce możliwości usuwania tych niedomagań programu prób — o tem kilka uwag niżej. Tu jeszcze parę słów charakteryzujących nieco nowe próby. Pracując nad naszym programem nie zapomnieliśmy ani na chwilę o tem, że mamy kontynuować pracę Małkowskiego, Piaseckiego, Naczelnictwa Lwowskiego pod kierunkiem Dra K. Wyrzykowskiego, Prof. Dra K. Panka, Komisji Naczelnej Rady Harcerskiej w Zwierzyńcu Zamojskim i innych naszych poprzedników, — mianowicie pracę nad dalszem przekształcaniem skautingu, ruchu angielskiego, powstałego w innych warunkach i dla innej psychicznie i fizycznie młodzieży — w polskie harcerstwo.

Temat wdzięczny do dyskusji: o ile udało się obecnie przyczynić do dalszego uharcerzenia skautingu. W tym kierunku jest jeszcze wiele do zrobienia, piękne to pole twórczej pracy harcmistrzów.

W każdym razie staraliśmy się uwzględnić doświadczenia dotychczasowe i może wyraźniej niż dawniej uświadomione potrzeby i warunki pracy w Polsce niepodległej. Rozwinięto dział wychowania obywatelskiego, a w związku z tem naukę o Polsce, w szczególności wiadomości o państwie i krajoznawstwo; uwzględniono dzieje walk o niepodległość, zwłaszcza ostatnich, wprowadzono ochronę przyrody. Wprowadzono również pewne wymagania z alkohologji oraz wykazanie się pracą przeciwalkoholową. Położono większy nacisk na pracę społeczną, w stopniach wyższych; na wdrożenie się do metod i form pracy zbiorowej. Harcerz Rzeczypospolitej w dzisiejszym ujęciu stał się właściwie próbą starszoharcerską.

Szczególnie obszernie został potraktowany tak ważny dział wychowania państwowego, jak przysposobienie do obrony kraju. Starano się przytem uwzględnić jaknajlepsze wykorzystanie harcerskich możliwości, wprowadzając lub rozwijając te przedewszystkiem dziedziny, w których wyrobienie uzyskane w drużynie może być dla państwa najpotrzebniejsze i najpożyteczniejsze. Stąd dość szerokie uwzględnienie obrony przeciwgazowej, służby łączności, nie mówiąc już o stronie skautowej, w ściślejszem znaczeniu, opartej o terenoznawstwo. Doświadczenia z wojny z Sowietami kazały także położyć nacisk na wyrobienie marszowe, którego brak stwierdził w swoim czasie Wódz Armji Ochotniczej po odparciu najazdu bolszewickiego. Podwyższono też wymagania z obozownictwa, wycieczek i wędrówek, zgodnie z ogólnem podniesieniem się poziomu harcerstwa w obozowaniu.

Na zakończenie tych kilku szkicowych uwag chcę zaznaczyć jeszcze jedną tendencję autorów programu, wypływającą z ducha współczesnej pedagogiki, z dążności do wychowania i nauczania przez czyn. Usiłowano mianowicie tak sformułować warunki dopuszczenia do prób i same programy prób, aby w nich zawrzeć jaknajwięcej praktyki życia według ideologji harcerskiej, inaczej mówiąc, aby jaknajbardziej przystosować technikę harcerską do wyrobienia harcerzy nietylko z munduru i ciała, ale z ducha.

Oczywiście dalecy jesteśmy od mniemania, że w nowych programach dokonano jakiegoś wynalazku pedagogicznego, odcinającego je od wszystkiego, co dotąd było. Przeciwnie, oparliśmy się na dotychczasowej pracy i doświadczeniach, doceniając je należycie. Wydaje mi się jednakże, że zrobiliśmy krok naprzód.

198 Przedmioty

Opis

Książka papierowa
oprawa twarda

Na marginesie wolnościowych rocznic...

Nie ma wolności bez … skautingu.

Nie pamiętam już który to był rok i miesiąc, 1985, 1986, a może następny. Z pewnością przed 1989. Późna jesień lub początek zimy i ta dziwna pora nadania filmu długo po północy. Wiadomość o nim przekazywana była pół konspiracyjnie: „włącz w nocy program 1 TVP będzie film o skautingu….” . W drukowanych programach telewizyjnych był tylko zapis: Film dokumentalny (bez tytułu i informacji o treści).

To było niewiarygodne! Od 1948 r od zerwania przez Naczelnictwo ZHP związków ze skautingiem przez wszystkie lata socjalizmu był to temat tabu lub co najwyżej można było mówić o nim źle… Brakowało o skautingu książek i rzetelnej wiedzy nie tylko o czasie współczesnym, rozwoju i aktywności tego ruchu, ale także o okresie II RP i polskich sukcesach oraz osiągnięciach na arenie skautowej. Lewicowi historycy i partyjni działacze ZHP wyłuskiwali z historii harcerstwa te fakty, które pasowały im do uwiarygodnienia zmian ideowo-organizacyjnych, opieki PZPR, przynależności do federacji komunistycznych związków młodzieży, a w perspektywie pionierskiego charakteru organizacji. I oto nagle po "nocy stanu wojennego", pojawia się film dokumentalny o twórcy, założeniach i ponadczasowych wartościach skautingu…. Wówczas jeszcze nie polskiego, ale pokazującego, że miejsce harcerstwa jest po „tamtej stronie”, wśród wielkiej, światowej rodziny skautowej. Na filmie widać wyraźnie liczne flagi polskich harcerzy witających Baden Powella podczas światowego zlotu skautów, Jamboree, w Vogelenzang w Holandii w 1937 roku.

Musiało upłynąć jeszcze wiele lat, by w 1996 roku ZHP został przyjęty (powrócił) do Światowej Organizacji Ruchu Skautowego. Nie był to powrót łatwy, automatyczny. Trzeba było obrad okrągłego stołu, rozpadu PZPR, zmian i demokratyzacji życia politycznego w kraju, wolności w decydowaniu o jego losach i kształcie zachodzących zmian. Partyjne (post-partyjne) władze ZHP musiały jeszcze dokonać zmian statutowych organizacji, by były zgodne w pełni z wymogami WOSM. W czerwcu 1995 roku Nadzwyczajny Zjazd ZHP dokonał niezbędnych zmian.

17 stycznia 1996 roku w wyniku głosowania została podjęta jednogłośnie decyzja o powrocie ZHP do Światowej Organizacji Ruchu Skautowego. 7 marca Biuro Światowe WAGGGS poinformowało ZHP o ponownym przyjęciu do Światowego Stowarzyszenia Przewodniczek i Skautek.

Emitowany przez TVP, po zniesieniu stanu wojennego, dokument nie tylko zwracał uwagę na wartość idei skautowej ale także wzbudzał nadzieję wśród tych instruktorów dla których oczywistym był powrót i udział harcerstwa w Światowej Organizacji Ruchu Skautowego. Warto obejrzeć nagrywany przed laty na taśmę magnetowidową film lub sięgnąć do jego wersji telewizyjnej prezentowanej na stronie dolnośląskiej Chorągwi ZHP pod linkiem:

http://dolnoslaska.zhp.pl/?artykul=246 to też "okruch" naszej wolnościowej historii. 

Hm. Wojciech Śliwerski

Zobacz także

Nowa rejestracja konta

Posiadasz już konto?
Zaloguj się zamiast tego Lub Zresetuj hasło