• Obniżka
Kapitał resocjalizacyjny zakładu poprawczego

Kapitał resocjalizacyjny zakładu poprawczego

ISBN: 978-83-8095-395-6
68,00 zł
58,00 zł Zniżka 10,00 zł
Czas dostawy kurierem InPost 24 godziny

Publikacja dotyczy ważnej z perspektywy naukowej dyskusji na temat paradygmatów resocjalizacji. Autor umiejętnie diagnozuje liczne paradoksy polskiej resocjalizacji nieletnich. [...]

Wersja książki
Ilość

Z recenzji prof. zw. dr hab. Anny Nowak

Publikacja dotyczy ważnej z perspektywy naukowej dyskusji na temat paradygmatów resocjalizacji. Autor umiejętnie diagnozuje liczne paradoksy polskiej resocjalizacji nieletnich. [...]

Analiza materiału badawczego […] uwzględnia realia codziennego życia w zakładzie poprawczym [...], ukazuje współczesne problemy i trudności w funkcjonowaniu tej instytucji w kontekście zachodzących przeobrażeń społecznych, organizacyjno-prawnych, kulturowych. [...] Monografia [...] podejmuje temat aktualny z punktu widzenia pedagogiki (najbliższy pedagogice resocjalizacyjnej), spełnia kryterium nowatorstwa i oryginalności, wskazuje nowe obszary badań – kapitał społeczny i jego komponent, jakim jest zaufanie, zostały przez Autora aplikowane do pedagogiki resocjalizacyjnej. [...]

Praca jest bardzo dobrze udokumentowana – Przemysław Frąckowiak dokonał rzetelnego przeglądu interdyscyplinarnej literatury przedmiotu (socjologicznej, pedagogicznej, filozoficznej, prawniczej). Podjęta przez autora analiza odzwierciedla współczesną rzeczywistość zakładu poprawczego, a wnioski z niej są ważne dla teorii i praktyki pedagogiki resocjalizacyjnej oraz dla procesu resocjalizacji w zakładach poprawczych. Co ważne, zostały one oparte na rzetelnej diagnozie niepowodzeń i trudności w funkcjonowaniu zakładu poprawczego, są dostosowane do aktualnych potrzeb i wyzwań, co może sprzyjać skutecznemu działaniu kadry pedagogicznej w zakładach poprawczych.


Wstęp

[...] udało się wypracować profilaktyczno-resocjalizacyjną formułę, wedle której możliwe jest dokonywanie intencjonalnych zmian w zachowaniu i postawach, a nawet osobowościowym profilu osób społecznie niedostosowanych. Rzecz w tym, że wyjątkowo trudno wprowadzić jej założenia w życie. Przyczyny tej sytuacji są oczywiście złożone, jednak wychodzę z założenia, że obecnie na pierwszy plan wysuwa się tu kwestia braku zaplecza w postaci szeroko rozumianego kapitału społecznego instytucji resocjalizacyjnych. W powiązaniu z ich szeroko rozumianą funkcją sprawczą kapitał ten nazwać można resocjalizacyjnym.

Takie założenie ukonstytuowało zamysł, na którym opiera się niniejsza praca. Jak już wcześniej wspomniałem, jest to także wynik przekonania o konieczności poszerzania pola analizy warunków, które decydują bądź współdecydują o powodzeniu procesu resocjalizacji. Próba aplikacji teorii kapitału społecznego do resocjalizacyjnej przestrzeni odpowiada temu założeniu, a wywiedzione z niej pojęcie kapitału resocjalizacyjnego dodatkowo akcentuje specyfikę podejmowanego zamierzenia badawczego. Zostało ono pomyślane jako studium o charakterze teoretyczno-empirycznym. Wspomniana teoria została tu wykorzystana jako podstawa wielowątkowej analizy rzeczywistości sprawczej instytucji resocjalizacji nieletnich, jaką jest zakład poprawczy. Stąd – po uwagach metodologicznych (rozdział 1) – w rozdziale 2 przedstawione zostały najistotniejsze zagadnienia definiujące teorię kapitału społecznego, w tym jego odniesienie do kontekstów współczesnej cywilizacji Zachodu, sprawa genezy tej teorii z uwypukleniem roli, jaką odegrali w niej Pierre Bourdieu, James S. Coleman, Robert D. Putnam i Francis Fukuyama, a wreszcie, krytyczna analiza założeń tej teorii. Analiza ta ogniskuje się przede wszystkim na możliwościach opisu i wyjaśniania teoretycznych i praktycznych aspektów procesu resocjalizacji na podstawie tej teorii.

Rozdział 3 stanowi próbę uchwycenia związku między typowymi funkcjami wypełnianymi przez instytucję zakładu poprawczego a teorią z pogranicza pedagogiki, filozofii, psychologii i socjologii. Nader wiele w tej przestrzeni niespójności, wręcz paradoksów, które czynią ją poznawczo trudną i sprawczo mało efektywną. Z drugiej jednak strony stanowi to o specyfice tego środowiska, a być może nawet jego sile, będącej wynikiem hermetyczności oraz oporu przed zmianą, i to zarówno w wymiarze podmiotowym, jak i instytucjonalnym. Stąd ważne pytanie o sprawczy potencjał licznych przecież koncepcji opisujących uwarunkowania skuteczności realizacji resocjalizacyjnych procedur.

Kolejna część (4) dociekań ukierunkowana została na charakterystykę samej instytucji zakładu poprawczego, zarówno w perspektywie mikro-, jak i makrosystemowej. Ta druga znajduje również odniesienia do rozwiązań o zasięgu ogólnoeuropejskim. Siłą rzeczy wymagało to uwzględnienia elementów strukturalnych i formalno-prawnych czy organizacyjnych, ujmowanych zarówno w perspektywie historycznej, jak i w kontekście uwarunkowań sprawczych oraz społecznych oczekiwań. Oczekiwania te ujęte zostały w trzech przestrzennie definiowanych aspektach funkcjonalnych: lokalnym, glokalnym i makrostrukturalnym, co dało szeroki, wyczerpujący obraz tego zagadnienia. Ponadto stanowiło dobre wprowadzenie do problematyki prakseologicznych aspektów funkcjonowania zakładu poprawczego, która stała się przedmiotem analiz w 5 rozdziale. Pojawiają się tu zagadnienia dotyczące sposobów zagospodarowywania przestrzeni społecznej tworzonej przez instytucję zakładu poprawczego, zarówno w kontekście wychowawczym, jak i organizacyjnym.

W ślad za tym pojawiają się uwagi krytyczne związane z typowymi trudnościami, jakie towarzyszą organizacji procesu resocjalizacji na poziomie mikrostrukturalnym, co w tym przypadku oznacza zakład poprawczy. Za jedną z ważniejszych trudności uznano bariery komunikacyjne będące wynikiem specyfiki tej instytucji, a tym samym charakteru przypisanych jej zadań i możliwości ich realizacji. Sprowadza się to do zagadnienia zasobów i niedoborów sprawczych lokowanych między innymi w takich obszarach, jak: międzyludzkie relacje, sposób realizacji oferty dydaktycznej, opieka zdrowotna, podkulturowe wymiary zakładowej egzystencji czy, wreszcie, strukturalizacja czasu wolnego. Wszystkie te elementy uwydatniają rozdźwięk między nieoficjalnymi wymiarami działań realizowanych w ramach resocjalizacyjnej oferty zakładu poprawczego a aksjologicznie i metodycznie uzasadnionymi regułami jego funkcjonowania, do których w szczególności należy subsydiarność.

W pracy przyjęto założenie, że realizacja tych reguł, a co za tym idzie – większość sprawnościowych aspektów warunkujących podstawowe wymiary działalności zakładu poprawczego zależy od zakresu obowiązywania normy, jaką jest interpersonalne zaufanie. Stąd rozdział 6 w całości został poświęcony na prezentację wyników badań dotyczących tego zagadnienia. Ogniskują się one wokół sprawy relacji międzypracowniczych oraz relacji między kadrą pedagogiczną a kadrą kierowniczą. Szczegółowe obszary analizy koncentrują się między innymi na kwestiach: uczciwości, prawdomówności, poczucia sprawstwa, etosu zawodowego i autorytetu, a także opartej na zaufaniu gotowości do współpracy.

Wnioski sformułowane w ramach zasygnalizowanych dociekań teoretyczno-empirycznych pozwoliły nakreślić propozycje usprawnienia rozwiązań, jakie obecnie obowiązują w polskim systemie resocjalizacji nieletnich. Jest to temat ostatniego, 7 rozdziału pracy. Otwierają go uwagi dotyczące roli, jaką odgrywa zaufanie w zarządzaniu procesem resocjalizacji. W ślad za tym przedstawiono przykłady rozwiązań optymalizujących sam przebieg procesu resocjalizacji w zakładzie poprawczym. Powiązano je z aspektem systemowym, w którym szczególną rolę odgrywa zagadnienie readaptacji społecznej. Podjęto także próbę zdefiniowania wciąż kontrowersyjnej sprawy, jaką są wskaźniki skuteczności wychowania resocjalizacyjnego oraz zagadnienia wartości dodanej w procesie resocjalizacji nieletnich. Rozdział kończy pięć polemicznych uwag dotyczących zasobów i deficytów charakterystycznych dla zakładów poprawczych. Wspólnym dla nich mianownikiem uczyniono – zgodnie z przyjętą dla całej pracy konwencją – kwestię zaufania. Spina to cały zamysł pracy swoistą klamrą metodologiczną. Moim zamierzeniem jest bowiem próba ukazania specyfiki i uwarunkowań procesu resocjalizacji młodzieży niedostosowanej społecznie z nieco innej perspektywy, niż to dotąd czyniono. Tą perspektywą są – wyrażające się w szczególności normą zaufania – relacje między podmiotami prowadzącymi i koordynującymi proces resocjalizacji.

Wychodzę bowiem z założenia, że kształtowanie wychowawczych, readaptacyjnych czy samorozwojowych perspektyw życiowych tej młodzieży warunkowane jest na równi przez:

1) dostępne w ramach procesu resocjalizacji zasoby materialne;

2) zaplecze metodyczne osadzone silnie w konwencji teoretyczno-praktycznej;

3) strukturę formalno-prawną i organizacyjną zarówno całego systemu, jak i subsystemów resocjalizacyjnych;

4) kulturę organizacyjną stanowiącą element szeroko rozumianego kapitału kulturowego zarówno samych instytucji, jak i całego systemu resocjalizacyjnego;

5) kapitał ludzki, w szczególności jego wymiar o charakterze relacyjnym, którego bazowym elementem jest zaufanie.

Wszystkie te elementy traktować należy jako zasoby pozostające w dyspozycji resocjalizatorów i instytucji resocjalizacyjnych, które w tym przypadku określono mianem kapitału resocjalizacyjnego.

100 Przedmioty

Opis

Książka elektroniczna - E-book
Epub, Mobi
Książka papierowa
oprawa miękka

Specyficzne kody

isbn
978-83-8095-395-6

Frąckowiak Przemysław

Oficyna Wydawnicza "Impuls"

Autor

Frąckowiak Przemysław

ISBN druk

978-83-8095-395-6

ISBN serii

978-83-8095-442-7

Objętość

400 strony

Wydanie

I, 2017

Format

B5 (160x235)

Oprawamiękka, klejona

Wprowadzenie 



Rozdział 1. Uwagi metodologiczne

  1.1. W sprawie przedmiotu poznania 

1.2. Przyjęte cele i problemy badawcze. Pytania o i do zakładowej rzeczywistości   

1.3. Między mirażem a codziennością zakładowej resocjalizacji nieletnich, czyli o przyjętych hipotezach badawczych 

1.4. O strategiach badania rzeczywistości resocjalizacyjnej zakładu poprawczego 

1.5. Prakseologiczne konteksty poznawania kapitału resocjalizacyjnego zakładu poprawczego, czyli o metodach, technikach i narzędziach badawczych

1.6. Uwagi końcowe 


Rozdział 2. Zastosowania teorii kapitału społecznego w wychowaniu resocjalizacyjnym. Wybrane kwestie teoretyczne 

2.1. Cywilizacja kapitałów i głód wartości 

2.2. Geneza i wybrane koncepcje kapitału społecznego

2.2.1. Relacyjne konteksty koncepcji kapitału społecznego Pierre’a Bourdieu 

2.2.2. Kapitał społeczny jako dobro wspólne w ujęciu Jamesa S. Colemana 

2.2.3. Problem sieci zaangażowania społecznego w koncepcji Roberta D. Putnama 

2.2.4. Zaufanie jako paradygmat koncepcji kapitału społecznego Francisa Fukuyamy 

2.3. O różnorodności odczytywania teorii kapitału społecznego 

2.4. Relacje między koncepcją kapitału społecznego a teoriami działań resocjalizacyjnych 

2.5. Kapitał resocjalizacyjny zakładu poprawczego i jego komponenty 

2.6. Uwagi o negatywnym wymiarze kapitału społecznego 

2.7. W sprawie możliwości konwersji kapitału społecznego na resocjalizacyjny

2.7.1. Zaufanie jako komponent kapitału resocjalizacyjnego 

2.7.2. Resocjalizacyjne implikacje zasady dobra wspólnego 

2.7.3. Problem szczęścia w oddziaływaniach resocjalizacyjnych 

2.7.4. Bezpieczeństwo jako element kapitału resocjalizacyjnego 

2.7.5. Kapitał organizacyjny instytucji jako resocjalizacyjna wartość 

2.7.6. Kapitał kulturowy a resocjalizacja 


Rozdział 3. Resocjalizacyjna funkcja zakładu poprawczego w świetle wybranych koncepcji teoretycznych oraz praktyki pedagogicznej 

3.1. Niesentymentalna refleksja o resocjalizacji nieletnich w warunkach zakładu poprawczego 

3.1.1. O usprawiedliwieniu zaniechania 

3.1.2. Zakładowa resocjalizacja jako odciążenie sumienia społecznego 

3.1.3. Iluzja wiedzy o resocjalizacyjnym sprawstwie i rzeczywistość masek

3.1.4. Bazar ofert i ukryty program zakładu poprawczego

3.2. Wychowanie do wolności a rzeczywista funkcja izolacyjnej instytucji totalnej

3.2.1. Resocjalizacyjny mit odpowiedzialnej wolności 

3.2.2. Refleksja o przyczynach oporu przed resocjalizacyjną zmianą 

3.2.3. Wolność w perspektywie wychowania resocjalizacyjnego 

3.3. Paradygmaty i paradoksy polskiej resocjalizacji 

3.3.1. Szczęście za sprawą dobroczynnego przymusu 

3.3.2. Sprawa indywidualizacji 

3.3.3. Miary resocjalizacyjnego sukcesu 

3.4. Niedobór wychowawczy instytucji totalnej 

3.5. Zagadnienie koncepcji, kierunków i nurtów w pedagogice resocjalizacyjnej 

3.6. Resocjalizacja młodzieży w kontekście wybranych koncepcji teoretycznych 

3.6.1. Klasyczne ujęcie problematyki resocjalizacji młodzieży 

3.6.2. Koncepcja twórczej resocjalizacji 

3.6.3. Wielopasmowe ujęcie oddziaływań resocjalizacyjnych 

3.6.4. Środowiskowy model systemu resocjalizacji 

3.6.5. Paradygmat psychokorekcyjny w wychowaniu resocjalizacyjnym 

3.7. Próba krytycznej refleksji 


Rozdział 4. Zakład poprawczy jako system i element systemu resocjalizacji nieletnich 

4.1. Polskie instytucje resocjalizacyjne dla nieletnich. Próba systematyzacji zagadnienia w aspekcie historyczno-pedagogicznym 

4.1.1. Konceptualizacja opieki pedagogicznej nad młodzieżą niedostosowaną społecznie  

4.1.2. Rozwój resocjalizacyjnej praktyki instytucjonalnej z nieletnimi 

4.1.3. Współczesność instytucjonalnych form pracy z młodzieżą niedostosowaną społecznie 

4.2. Prawno-organizacyjne przemiany zakładu poprawczego 

4.3. Lokalność, glokalność i makroskala funkcji społecznej zakładu poprawczego

4.3.1. Dobroczynny przymus i kwestia bonizacji zła 

4.3.2. Życzeniowość paradygmatu resocjalizacyjnego sprawstwa 

4.4. Zakład poprawczy w systemie makropowiązań resocjalizacji instytucjonalnej 

4.4.1. Ogólnopolski wymiar zagadnienia

4.4.2. Perspektywa unijna 

4.5. Mikrosystemowe uwarunkowania resocjalizacji w zakładzie poprawczym 

4.5.1. Skomplikowanie mikrosystemu wychowawczego w zakładzie poprawczym 

4.5.2. Założenia i kształt mikrosystemu resocjalizacji w typowym zakładzie poprawczym 

4.5.3. Formalny wymiar oferty resocjalizacyjnej zakładu poprawczego 


Rozdział 5. Prakseologiczne aspekty funkcjonowania zakładu poprawczego 

5.1. Wychowawcza i organizacyjna przestrzeń społeczna zakładu poprawczego 

5.2. Mikrostrukturalne konteksty organizacji pracy w zakładzie poprawczym w dobie koncepcyjnego rozchwiania 

5.3. O re-definicji re-socjalizacyjnych komunikatów 

5.4. Kwestia kapitału społecznego i niedoboru wychowawczego instytucji totalnej

5.4.1. Wartości wychowawcze relacji międzyludzkich 

5.4.2. Ortodydaktyka jako sposób intelektualnego doświadczania życia 

5.4.3. Spektrum działań hominizacyjno-zdrowotnych w systemie instytucjonalnej resocjalizacji adolescentów

5.4.4. Ograniczenie, rytualność, przymus i rygoryzm kontroli zachowań społecznych adolescentów w mikrosystemie resocjalizacyjnym zakładu poprawczego 

5.4.5. Wychowawcza funkcja czasu wolnego w aspekcie wychowania do wolności

5.5. Ukryty program działań naprawczych zakładu poprawczego

5.6. Subsydiarność jako istotowy paradygmat wychowania resocjalizacyjnegoi opieki postresocjalizacyjnej 


Rozdział 6. Zaufanie w kontekście kapitału resocjalizacyjnego zakładów poprawczych 

6.1. Uwagi wprowadzające  6.2. Zaufanie w przestrzeni relacji międzypracowniczych 

6.2.1. Zagadnienie wzajemnej uczciwości i prawdomówność 

6.2.2. Poczucie sprawstwa wśród kadry pedagogicznej zakładów poprawczych 

6.2.3. Kwestia autorytetu i etosu zawodowego  

6.2.4. Gotowość do współpracy oparta na zaufaniu 

6.3. Zaufanie w przestrzeni relacji pracownicy – kadra zarządzająca 

6.3.1. Uczciwość i prawdomówność w relacjach między pracownikami a kadrą kierowniczą 

6.3.2. Poczucie wsparcia w wykonywaniu codziennych obowiązków ze strony kadry kierowniczej 

6.3.3. Kadra kierownicza a sprawa autorytetu i etosu zawodowego  

6.3.4. Współpraca z kadrą kierowniczą oparta na zaufaniu 

6.4. Uwagi podsumowujące  


Rozdział 7.

W stronę usprawnienia polskich rozwiązań procesu resocjalizacji nieletnich 

7.1. Zaufanie jako element warunkujący sprawność przebiegu procesu resocjalizacji w zakładzie poprawczym 

7.2. Propozycja organizacji procesu resocjalizacji w zakładzie poprawczym 

7.2.1. Profil kompetencji formalnych pedagoga resocjalizacyjnego 

7.2.2. Praktyczne kompetencje pedagogów resocjalizacyjnych 

7.2.3. Nowa oferta resocjalizacyjna zakładu poprawczego 

7.2.4. Warunki sprawności kierowania procesem resocjalizacji w zakładzie poprawczym 

7.3. Propozycje usprawnienia systemu instytucjonalnej resocjalizacji młodzieży 

7.4. Opieka następcza i przezwyciężanie zjawiska ekskluzji społecznej absolwentów zakładu poprawczego 

7.5. Skuteczność wychowania resocjalizacyjnego w warunkach zmodyfikowanego zakładu poprawczego 

7.6. Kwestia wartości dodanej w procesie resocjalizacji nieletnich

7.7. Kapitał versus deficyt zakładowej resocjalizacji nieletnich. O możliwościach rozwijania kapitału resocjalizacyjnego zakładów poprawczych 

7.7.1. Zawodowe postawy pedagogów resocjalizacyjnych 

7.7.2. Struktura społeczna i relacje interpersonalne 

7.7.3. Przekaz informacji w środowisku zakładowym 

7.7.4. Zarządzanie zakładami poprawczymi 

7.7.5. Orientacja deontologiczna badanych pedagogów 


Zakończenie. Przeciw retoryce pesymizmu

Załączniki 

Bibliografia 

Wprowadzenie

Pedagogika resocjalizacyjna z całą pewnością zalicza się do tych dyscyplin nauk społecznych, których wspólny mianownik sprowadza się do ciągłego pozostawania w drodze. Ta swoista wędrówka ukierunkowana jest na poszukiwanie rozwiązania problemu zła społecznego i ludzkiego. Jak wiadomo, próby takie podejmowane były od tysiącleci, a co ważne, podejmowane są nadal. Co zaś jeszcze istotniejsze, wciąż nie przynoszą zadowalających rozwiązań. Sprawą charakterystyczną jest tu swoiste falowanie poglądów dotyczących najbardziej skutecznych sposobów radzenia sobie z tym problemem. Częstokroć sposoby te miały skrajny charakter, na co przykładów dostarczają liczne źródła historyczne. Wystarczy choćby przywołać okrutny Kodeks Hammurabiego, nakazujący złem odpłacać za zło. Z drugiej jednak strony znajdujemy biblijne przykazanie nadstawiania drugiego policzka (Mt 5,39). Gdzieś między tymi skrajnościami pojawia się rzymskie prawo XII tablic ze swoją kontekstualnością i paradygmatem wartościowania stopnia przewinienia w zależności od stopnia rozeznania sprawcy. Również grecka kultura antyczna poszukiwała panaceum na tę społeczną bolączkę. Sokrates, twórca etycznego intelektualizmu, uznawany powszechnie za architekta kultury Zachodu, zajmując się tą sprawą, argumentował, że warunkiem dobrego postępowania – tj. zgodnego z normą prawną i etyczną – jest wiedza: wiedza o tym, co jest dobre, a zatem co czynić należy, a co złe, i w konsekwencji wymaga unikania. Te jego spostrzeżenia znalazły uzupełnienie i rozwinięcie w poglądach Arystotelesa. Otóż Arystoteles sprawę wiedzy o tym, co i jak należy czynić, wiązał z koniecznością nabywania umiejętności praktycznych w tym zakresie. Ich dociekania dały podstawy aretologii, tj. nauki o cnotach czy, inaczej, sprawnościach etycznych. Jest to etyka czynu, jak powiada Józef M. Bocheński. W etyce tej fundamentalnym wymogiem jest zmierzanie do perfekcji:

[…] do doskonałości (to właśnie oznacza arystotelesowa eudajmonia: dążenie do szczęścia jako indywidualnej doskonałości osobowej). Dążenie to jest immanentnym (tj. budującym sam byt człowieczy) celem człowieka.

Można się oczywiście z zasadnością tej tezy nie zgadzać, nie wolno jej jednak bagatelizować. Przekonują o tym między innymi przedstawiciele koncepcji behawioralnych, argumentując, że unikanie wrażeń nieprzyjemnych, a tym samym dążenie do tych przynoszących satysfakcję, jest naturalną ludzką skłonnością. Stąd wywiedziono zresztą uzasadnienia dla licznych koncepcji organizacyjnych i metodycznych, jakie funkcjonowały i funkcjonują do dziś w przestrzeni pedagogiki resocjalizacyjnej, i to zarówno w obszarze teoretycznych analiz, jak i praktycznych wdrożeń. Na przykład wymienić tu można dyscyplinarno-izolacyjną koncepcję organizacji pracy instytucji izolacyjnych, formułę progresywizmu w mikrosystemach resocjalizacyjnych czy powszechnie stosowane zasady ekonomii punktowej.

Nie udało się jednak jak dotąd wypracować ani żadnej koncepcji, a tym bardziej teorii, która dobrze wyjaśniałaby problematykę niedostosowania społecznego, a jednocześnie proponowała satysfakcjonujące rozwiązania tego problemu. Skutkiem tego materia pytań i kwestii nierozstrzygniętych przeważa nad treściami odpowiedzi i jednoznacznych wyjaśnień. Robert Opora przekonuje, że dzieje się tak ze względu na specyfikę zjawiska, jakim jest niedostosowanie społeczne, która niejako wymusza

[…] łączenie różnych podejść teoretycznych. Zazwyczaj teorie różnią się swoimi zakresami stosowalności oraz obszarami, które najlepiej wyjaśniają. W związku z tym żadna z nich nie jest w stanie wyjaśnić wszystkich zagadnień pojawiających się podczas resocjalizacji osób niedostosowanych społecznie.

Jeszcze bardziej krytyczne stanowisko zajmuje w tej sprawie Piotr Stępniak, który – przywołując poglądy Denisa Szabo – pisze:

[…] chociaż niewiele jest problemów, które nie były przedmiotem dociekliwości badaczy uniwersyteckich, to jednak niewiele jest wspólnych osiągnięć w zakresie wiedzy.

Siłą rzeczy pole poszukiwań z biegiem czasu coraz bardziej się poszerza. Pojawiają się propozycje zastosowania kolejnych podejść teoretycznych, które akcentują znaczenie mało eksponowanych dotąd bądź wręcz marginalizowanych czynników mogących warunkować proces resocjalizacyjnej zmiany. Należą do nich między innymi wątki psychologii pozytywnej, których zwolennicy wychodzą z założenia, że główną motywacją życiowej aktywności człowieka jest nie tyle unikanie nieszczęścia, ile przede wszystkim poszukiwanie warunków sprzyjających osiąganiu szczęścia. Dobrze z tym stanowiskiem korespondują między innymi tezy koncepcji Arona Antonovsky’ego, ogniskujące się na problematyce poczucia koherencji, czy oryginalne rozumienie tradycyjnie obecnych w resocjalizacji metod kulturotechnicznych, proponowane przez Marka Konopczyńskiego. Można też zakładać, że interesującym wątkiem, aczkolwiek niepodejmowanym dotąd pośród zasygnalizowanych tu prób wyjaśniania fenomenu niedostosowania społecznego i przeciwdziałania mu, może być aplikacja teorii kapitału społecznego do resocjalizacyjnej rzeczywistości. Teoria ta uwypukla bowiem między innymi elementy wspólnotowości, zaufania, współdziałania, systemowości czy zasobów kulturowych i materialnych w realizacji ważnych zadań zarówno o lokalnym, jak i ogólnospołecznym, makrostrukturalnym zasięgu. Bez wątpienia zagadnienie niedostosowania społecznego spełnia kryteria takiego właśnie zadania. Uwzględnienie w omawianych poszukiwaniach paradygmatu kapitału społecznego znacząco wzbogaca przy tym zakres definiowanych dotąd warunków decydujących o efektywności procesu resocjalizacji. Trzeba bowiem przyjąć, że w obszarze metod, technik, form czy środków oddziaływania resocjalizacyjnego wypracowano dotąd tak szerokie spektrum sprawcze, że trudno spodziewać się tutaj przełomowych odkryć. Zresztą uwagi o stagnacji w tym zakresie czynione są od długiego już czasu zarówno przez przedstawicieli środowiska akademickiego, jak i praktyków. Wobec tego koncepcja doskonalenia sprawczej przestrzeni resocjalizacyjnej, osadzona w teoretycznej perspektywie kapitału społecznego, zyskuje na atrakcyjności, gdyż pozwala w szczególności na uwzględnienie znaczenia relacji międzyludzkich dla przebiegu procesu resocjalizacji. Jednym z najistotniejszych wymiarów tych relacji jest sprawa interpersonalnego zaufania, postrzegana często jako kluczowy element kapitału społecznego. W tym przypadku zaufanie traktowane jest jako istotna wartość kapitału resocjalizacyjnego instytucji, jakimi są zakłady poprawcze. Zaufanie w tej przestrzeni nabiera szczególnego charakteru, z jednej strony wymagając solidnych argumentów dla jego budowania, z drugiej zaś upodabniając się do obietnicy, „[…] co do której nie wiemy dokładnie, czy ją otrzymujemy, czy też sami dajemy?”. Przydaje to zaufaniu charakteru relacyjnego, a jednocześnie definiuje je w kategoriach ryzyka. Jego rozmiary rosną wprost proporcjonalnie do skali podmiotowej niewiedzy aż do chwili, gdy taka postawa staje się po prostu nieracjonalna. Jednak korzyści, jakie niesie ze sobą upowszechnianie normy zaufania, są na tyle znaczące i doceniane, że stanowią niemal o jego autotelicznej wartości.


Aplikacyjny kłopot z tym założeniem sprowadza się do trzech kwestii:

1)    tworzenia warunków sprzyjających upowszechnianiu się normy zaufania;
2)    możliwości opierania postawy zaufania na racjonalnych przesłankach;
3)    uobecniania normy zaufania w niesprzyjających konstruktywnym relacjom społecznym warunkach, jakie konstytuują przestrzeń instytucji totalnych.


Ważną kategorią tych instytucji są zakłady poprawcze, a wspomniany kłopot silnie uobecnia się w ich codzienności. Przyczyn tego stanu rzeczy upatrywać można w dość szeroko opisywanych dysfunkcjach tych instytucji. Jedną z ważniejszych jest podkreślanie ich funkcjonalnej stagnacji, albowiem w istocie od dziesięcioleci nie zmienia się w zasadzie ani zakres, ani treść ich założonych i rzeczywistych funkcji. Podobne uwagi formułowane są wobec katalogu wspomnianych wcześniej metod, technik i form resocjalizacyjnych oddziaływań. Jednak, prawdę mówiąc, dość trudno w odpowiedzialny sposób przyłożyć jakąś szczególnie wartościującą miarę, wedle której da się jednoznacznie ocenić ten stan rzeczy. Wszak wskazane okoliczności mogą tak samo dobrze świadczyć o dużej wartości wypracowanych dotąd rozwiązań, jak o bezradności środowiska resocjalizacyjnego wobec problemu niedostosowania społecznego. Prawda, jak zwykle zresztą, leży zapewne gdzieś pośrodku obu wymienionych skrajności. Obiektywnie rzecz biorąc, nie da się przecież uczynić podstawowym kryterium oceny wskaźnika powrotności osób resocjalizowanych do przestępstwa. Z drugiej jednak strony sprawy nie rozstrzyga ani projektowanie, ani samo wdrażanie zróżnicowanej, atrakcyjnej oferty resocjalizacyjnej, która kreować ma konstruktywną perspektywę życiową osób niedostosowanych społecznie, nawet jeżeli odwołuje się ona do takich wartości, jak poczucie satysfakcji czy szczęście.

Zarówno bowiem w przypadku pierwszego, jak i drugiego z przywołanych przykładowych kryteriów sprawą kluczową jest konieczność ich odniesienia do standardowo rozumianej procedury resocjalizacyjnej. Termin „standard” nie został tu użyty w pejoratywnym znaczeniu. Ma po prostu sygnalizować uwarunkowania towarzyszące codzienności, które częstokroć ograniczają czy wprost uniemożliwiają podejmowanie działań, które przez swoją atrakcyjną treść i formułę motywują resocjalizowanych do trwałej zmiany sposobu ich funkcjonowania społecznego. Prostą tego konsekwencją powinna być korzystna zmiana wartości wskaźnika recydywy. Stąd też wspomnianą codzienność dominuje poczucie niezadowolenia, nieszczęścia i frustracji. Na domiar złego zaś staje się to udziałem nie tylko resocjalizowanych, ale również kadry resocjalizacyjnej.
W przypadku resocjalizowanych przyjąć można, że taka sytuacja jest wynikiem dyskomfortu będącego wynikiem stosowania wobec nich przymusu instytucjonalnego. Kontekst ten nie dotyczy jednak z oczywistych względów resocjalizatorów. Wobec czego można założyć, że opisywana sytuacja w znacznej mierze jest wynikiem złego stanu relacji interpersonalnych, jakie panują w ich środowisku, a w szczególności deficytu interpersonalnego zaufania, które w wielkiej mierze te relacje konstytuuje. Prowadzi to do dość kłopotliwej tezy: otóż postawy samych resocjalizatorów w znaczącej mierze determinują dyskomfort, jaki towarzyszy realizacji zadań związanych z wypełnianą przez nich rolą zawodową. O ile sytuację osób resocjalizowanych kojarzyć można z karną czy odwetową funkcją, jakie wpisane są w jurydycznie definiowany paradygmat resocjalizacji, oraz ideą dobroczynnego przymusu, o tyle trudno racjonalnie uzasadnić sytuację panującą wśród resocjalizatorów.

Tymczasem naprawcza idea wychowania resocjalizacyjnego każe kierować się dobrem podopiecznych, dbałością o ich ludzką godność i perspektywą ich odpowiedzialnej wolności. Tworzenie sprzyjających temu warunków jest zadaniem i misją pedagogów resocjalizacyjnych, ale ich efektywna realizacja zależy w wielkiej mierze od ich skłonności do współpracy i zawodowej solidarności. Obserwacje autora, poparte wieloletnią pracą i znajomością środowiska pedagogów resocjalizacyjnych, wskazują jednak na to, że wartości te słabo są tam reprezentowane. Tego rozdźwięku między potencjalnością a rzeczywistością nie udaje się jak dotąd uniknąć, a ostatnie lata wskazują na jego pogłębianie. W tej perspektywie rzeczowo i antycypacyjnie niemal wybrzmiewa – znane nie tyle ze względu na odkrywczość, ile przez bezmiar pesymizmu – spostrzeżenie Roberta Martinsona: „Nothing works”.

Teza ta na trwałe wpisała się w panoramę myśli pedagogicznej. Szczególnie dokuczliwym tego efektem było i jest dotąd pozbawienie licznych środowisk pedagogicznych nadziei na szansę przełamania sprawczego impasu. Idzie za tym skłonność do akcentowania niepowodzeń, choćby nawet równoważyły się z sukcesami. Prawidłowość tę można dobrze zilustrować na podstawie przywoływanego już wskaźnika powrotności do przestępstwa. Utrzymujący się w Polsce od dawna 50% odsetek recydywy dość powszechnie opisywany jest w kategoriach porażki, a tym samym uzasadnia tezę o braku skuteczności oddziaływań resocjalizacyjnych. Trudno tutaj oprzeć się skojarzeniu ze szklanką do połowy wypełnioną wodą. Mimo licznych prób dotąd nie udało się rozstrzygnąć, czy jest w połowie pusta, czy do połowy pełna. Z tego kłopotu dość łatwo jednak wybrnąć, przyjmując założenie, że szklanka jest po prostu o połowę zbyt duża. Konsekwencją takiego sposobu myślenia jest dostrzeganie faktu, że resocjalizacyjne niepowodzenia nie dotyczą wcale połowy ogółu populacji objętej taką formą pedagogicznego oddziaływania. Odnoszą się bowiem do połowy populacji tych, wobec których zastosowano najbardziej surowe środki resocjalizacyjnego oddziaływania. Wcześniej bowiem na każdym z podejmowanych wobec nich etapów resocjalizacyjnej interwencji konsekwentnie kontestowali normatywny porządek społeczny. [...]

Z recenzji prof. zw. dr hab. Anny Nowak

Publikacja dotyczy ważnej z perspektywy naukowej dyskusji na temat paradygmatów resocjalizacji. Autor umiejętnie diagnozuje liczne paradoksy polskiej resocjalizacji nieletnich. [...]

Analiza materiału badawczego […] uwzględnia realia codziennego życia w zakładzie poprawczym [...], ukazuje współczesne problemy i trudności w funkcjonowaniu tej instytucji w kontekście zachodzących przeobrażeń społecznych, organizacyjno-prawnych, kulturowych. [...] Monografia [...] podejmuje temat aktualny z punktu widzenia pedagogiki (najbliższy pedagogice resocjalizacyjnej), spełnia kryterium nowatorstwa i oryginalności, wskazuje nowe obszary badań – kapitał społeczny i jego komponent, jakim jest zaufanie, zostały przez Autora aplikowane do pedagogiki resocjalizacyjnej. [...]

Praca jest bardzo dobrze udokumentowana – Przemysław Frąckowiak dokonał rzetelnego przeglądu interdyscyplinarnej literatury przedmiotu (socjologicznej, pedagogicznej, filozoficznej, prawniczej). Podjęta przez autora analiza odzwierciedla współczesną rzeczywistość zakładu poprawczego, a wnioski z niej są ważne dla teorii i praktyki pedagogiki resocjalizacyjnej oraz dla procesu resocjalizacji w zakładach poprawczych. Co ważne, zostały one oparte na rzetelnej diagnozie niepowodzeń i trudności w funkcjonowaniu zakładu poprawczego, są dostosowane do aktualnych potrzeb i wyzwań, co może sprzyjać skutecznemu działaniu kadry pedagogicznej w zakładach poprawczych.

Zobacz także

Nowa rejestracja konta

Posiadasz już konto?
Zaloguj się zamiast tego Lub Zresetuj hasło