Pierwsze ćwierćwiecze harcerstwa żeńskiego. Materiał do historii

Pierwsze ćwierćwiecze harcerstwa żeńskiego

Podtytuł: Część IV. Służba wojenna 3
ISBN: 978-83-8095-694-0
30,00 zł
Czas dostawy kurierem InPost 24 godziny

Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1946.

Reprint wydania z 1938 roku "Pierwsze ćwierćwiecze harcerstwa żeńskiego. Materiał do historii"

Ilość

Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1946.


Reprint wydania z 1938 roku "Pierwsze ćwierćwiecze harcerstwa żeńskiego. Materiał do historii"


PRZEJĘCIE OPIEKI PRZEZ PAŃSTWO I ZJEDNOCZENIE HARCERSTWA POLSKIEGO

Wiosną 1918 r. Harcerstwo w Kongresówce znalazło się w ciężkim położeniu z powodu zdecydowanie wrogiego stanowiska władz okupacyjnych niemieckich. Coraz częstsze i coraz dotkliwsze szykany utrudniały pracę drużyn, pisma harcerskie, z powodu zakazu przesyłania ich pocztą, straciły rację bytu; wobec zwłoki w zatwierdzeniu statutu przedłużał się stan nieprawnego istnienia organizacji, co dawało pretekst do nowych zwalczających Harcerstwo zarządzeń. W marcu otrzymują wreszcie władze harcerskie wiadomość oficjalną, że statut nie będzie zatwierdzony i polecenie rozwiązania drużyn.

Wtedy objęło opiekę nad Harcerstwem Ministerstwo W. R. i O. P., stając na stanowisku obrony organizacji złożonej w olbrzymim procencie z młodzieży szkolnej. Zdecydowanej postawie ówczesnego ministra Antoniego Ponikowskiego, opierającego swe żądania na wydanym przez Niemców akcie 5 listopada, musiały ulec władze niemieckie. Ministerstwo powołało do życia Naczelny Inspektorat Harcerski, jako kierownictwo Związku Harcerstwa Polskiego, w osobach Tadeusza Strumiłły, Marii Wocalewskiej i Tadeusza Młodkowskiego. Ponadto utworzono komisję dla spraw Harcerstwa, na której czele stanął szef szkolnictwa średniego, Tadeusz Łopuszański. Inspektorat Naczelny, przejąwszy władzę kierowniczą z rąk dotychczasowej Naczelnej Komendy Związku, od maja 1918 przystąpił do zapoznawania się z istniejącym stanem pracy i do nowego zorganizowania terenu drogą objazdów. Stwierdzono istnienie 220 drużyn szkolnych męskich, liczących 11 tysięcy chłopców i 125 drużyn szkolnych żeńskich, obejmujących 5000 dziewcząt. Ponadto było 220 drużyn nieszkolnych i około 130 drużyn młodzieży rzemieślniczej, handlowej, wiejskiej i mieszanej. Drużyny te, jako nie podlegające Ministerstwu Oświaty, nie były uznane przez Niemców za legalne i ulegały dalszym prześladowaniom, aż do formalnego objęcia ich przez Inspektorat na równi z drużynami szkolnymi, bez względu na stanowisko okupantów. Praca organizatorska polegała na tworzeniu męskich i żeńskich inspektoratów okręgowych pozostających w ścisłym kontakcie z Naczelnym Inspektoratem Harcerskim.

Niezwłocznie też przystąpiono do akcji kształcenia starszyzny, organizując w Staszowie dwa kursy instruktorskie męski i żeński, każdy obliczony na 100 uczestników lub uczestniczek. Zgłoszenia na kursy wpływały licznie, zarówno od młodzieży, jak i ze strony wychowawców, interesujących się Harcerstwem.)

Materialna pomoc Ministerstwa wyraziła się w przyznaniu subwencyj na wydawnictwo „Harcerza“, na przekład podręcznika Baden Powella i na cztery stypendia dla harcerzy-akademików.

14 października 1918 r. Inspektorat wydał do wszystkich oddziałów rozkaz dzienny, „witający zjednoczoną Polskę“.)

Tak Związek Harcerstwa Polskiego został objęty opieką Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, jednego z najwcześniej powołanych do życia organów państwowych wyzwolonej Polski.

Część IV. Służba wojenna 3
200 Przedmioty

Opis

Książka papierowa
oprawa twarda

Ewa Konstancja Grodecka

Grodecka Ewa Ewa Konstancja

Grodecka urodziła się 15 lutego 1904 roku w Warszawie. Była córką Józefa Grodeckiego oraz Katarzyny z domu Stempkowskiej. Wyrastała w domu przesiąkniętym patriotyzmem, charakteryzującym szczególnie rodziny, których członkowie brali udział w powstaniu styczniowym. Dziad Ewy Ludwik Stempkowski został za udział w powstaniu zesłany na Sybir.

Zarówno ojciec, jak i matka byli nauczycielami. Józef Grodecki ukończył Politechnikę Warszawską, a następnie uczył w Warszawskiej Siedmioklasowej Szkole Handlowej, założonej w roku szkolnym 1900/1901 przez Zgromadzenie Kupców. Szkoła znajdowała się pod kontrolą carskiego ministra skarbu, który był w stosunku do szkolnictwa nieco bardziej liberalny niż Ministerstwo Oświaty. Szkoła miała solidne zaplecze finansowe i wysunęła się wkrótce na czoło średnich szkół prywatnych w Królestwie Kongresowym. Opisując atmosferę panującą w tej szkole, J. Maliniak pisał w 1932 roku:

Panująca w niej atmosfera wzajemnego zaufania, dbałości personelu nauczycielskiego o rozwój umysłowy i fizyczny dziecka czyniła ze szkoły jedyny w swoim rodzaju wyjątek, prawdziwą oazę wolnego wychowania wśród otaczającego ją z zewnątrz ucisku rusyfikatorskiego przymusu.

Szkołę wyróżniała także osoba dyrektora Rosjanina Jurija Cwietkowskiego. Był on prawdziwym pedagogiem, doskonale rozumiał narodowe żądania spolszczenia szkoły i je w pełni popierał. Cytowany wyżej autor pisał:

Pod takim kierownictwem duch obywatelskiego uspołecznienia był chlebem powszednim i dewizą zakładu.

Grodeckim przyszło nauczać w okresie wielkich wydarzeń: rewolucji 1905 roku, walki o polską szkołę oraz wojny światowej i walki o niepodległość. Do 1905 roku oboje uczyli w języku polskim mimo surowych zakazów i możliwości represji. Weszli też do powstałego w 1904 roku Koła Wychowawców, skupiającego nauczycieli Polaków, których celem była polska szkoła. Oboje brali czynny udział w strajku szkolnym w 1905 roku. W marcu tegoż roku J. Grodecki objął redakcję „Kuriera Codziennego”. Rok później sprzedał pismo przedstawicielom Polskiej Partii Socjalistycznej. Poszczególne numery pisma były tak rewolucyjne, że 15 grudnia 1906 roku całą redakcję i z nią Grodeckiego aresztowano i osadzono na Pawiaku. Grodecki przesiedział trzy miesiące, lecz to nie osłabiło w nim chęci dalszego działania.

Józef i Katarzyna Grodeccy należeli do tej części postępowej inteligencji, która traktowała swe życie jako służbę narodowi, a później także państwu polskiemu. Byli przedstawicielami nauczycielstwa polskiego szczególnie wrażliwego na los dzieci i młodzieży – prawdziwi Judymowie i Siłaczki. Po rewolucji w 1905 roku Katarzyna działała w Towarzystwie Kultury Polskiej, któremu prezesował Aleksander Świętochowski. Zajmował się on organizowaniem letnisk dla dzieci. W TKP działał także Józef, lecz bardziej aktywny był on w Polskim Związku Nauczycielskim. Związek był jednak czymś więcej niż organizacją zawodową nauczycieli. Wymogi tamtych czasów powodowały, że działacze związkowi musieli wkraczać w takie obszary, jak równouprawnienie kobiet (postulat zrównania płac nauczycieli i nauczycielek), równy dostęp do szkół wszelkich stopni dla różnych warstw społecznych (postulat szkół bezpłatnych) itd. Katarzyna była autorką trzynastu podręczników i pomocy metodycznych z zakresu oświaty dorosłych.

Oficyna Wydawnicza "Impuls"

Reprint wydania

1938 rok

Autor

Grodecka Ewa

ISBN druk

978-83-8095-694-0

ISBN e-book

 

Objętość

144 stron

Wydanie

I, 2019

Format

A6 (120x160)

Oprawatwarda, szyta

1. Przejęcie opieki przez państwo i zjednoczenie Harcerstwa Polskiego 

2. Służba w obronie Państwa  Harcerstwo żeńskie w r. 1920

Na służbie    
Warszawa      
W Ochotniczej Legii Kobiet    
Warszawa — Prowincja      
Brwinów    
Milanówek    
Żyrardów    
Skierniewice      
Łowicz      
Mińsk Mazowiecki    
Latowicz      
Nasielsk      
Łomża      
Bolszewicy w Łomży    
Przasnysz      
Ciechanów      
Włocławek      
Płock      
Gostynin      
Lublin      
Siedlce      
Kielce 
Olkusz
Radom
Sandomierz 
Zagłębie   
Zawiercie 
Sosnowiec   
Łódź 
Piotrków  
Kalisz      
Białystok    
Wilno      
Wołyń 1919—1920  
Lwów  
Przemyśl 
Stryj 
Jarosław    
Sanok    
Przeworsk    
Kraków   
Nowy Sącz      
Rzeszów    
Poznań      
Inowrocław    
Bydgoszcz    
Kościan      
Pomorze      

3. W walce o Polski Śląsk   
Cieszyn 

FRAGMENT

Dziedzictwo po przodkach jest w nas i wokół nas, w duszach i w rzeczach. Możemy wyobrażać je sobie, interpretować i oceniać na najrozmaitsze, niekiedy bardzo rozbieżne lub jawnie sprzeczne, sposoby, możemy nawet je przeklinać i ostentacyjnie się go wyrzekać, ale nie jesteśmy w stanie spowodować, żeby go – na dobre czy na złe – nie było. Jedni z nas chcą dziedzictwo uświęcać, inni wręcz przeciwnie, ale jedni i drudzy nieuchronnie je mają, chociaż – powtórzmy za Janem Assmannem – „jedna grupa pamięta przeszłość ze strachu przed odejściem od jej wzorów, inna ze strachu przed jej powtórzeniem”.

Jerzy Szacki, Tradycja

Od wydawcy

Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” pojawiła się na rynku w 2014 roku, by umożliwić młodzieży i instruktorom harcerskim oraz badaczom dziejów ruchu harcerskiego dostęp do twórczych dokonań wybitnych postaci mających wpływ na kształt i rozwój harcerstwa i jego niepodważalny udział w odzyskaniu i obronie niepodległości kraju oraz patriotycznym wychowaniu wielu pokoleń młodzieży.

W serii „Przywrócić Pamięć” w latach 2014–2018 ukazały się 163 reprinty. To niezwykła dawka wiedzy historycznej, metodycznej, naukowej i literackiej. Starannie wydane książeczki, w wygodnym kieszonkowym formacie, pomogą w harcerskiej służbie, poznawaniu tradycji, odnowieniu zniszczonych pokoleniowych więzi i poczucia dumy z ponad stuletniej tradycji harcerskiego ruchu.

hm. Wojciech Śliwerski

Zobacz także

Nowa rejestracja konta

Posiadasz już konto?
Zaloguj się zamiast tego Lub Zresetuj hasło