Pierwsze ćwierćwiecze harcerstwa żeńskiego

Pierwsze ćwierćwiecze harcerstwa żeńskiego

Podtytuł: Część I. 1911-1914
ISBN: 978-83-7850-747-5
23,62 zł
Czas dostawy kurierem InPost 24 godziny! E-booki w ciągu 15 minut!

Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939.

Reprinty: reprint wydania, [1937]. "Pierwsze ćwierćwiecze harcerstwa żeńskiego".

Ilość

Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939.

Reprinty: reprint wydania, [1937]. "Pierwsze ćwierćwiecze harcerstwa żeńskiego".

Książka ta ma odsłonić przeszłość Harcerstwa Żeńskiego w Polsce taką, jaką w kilkuletnim wysiłku udało się odtworzyć. Pełno w niej luk, niedociągnięć, niedopatrzeń oświetleń zbyt jednostronnych lub zbyt suchych i kronikarskich. Każdy rozdział ma inną formę, o jednych terenach i czasach można dowiedzieć się dużo i szczegółowo, o innych mało i tylko ogólnie. Wielu rzeczy szukać się będzie daremnie.

Więc po co było wydawać taką historię Harcerstwa? Otóż właśnie dlatego, aby dać odpowiedź na to pytanie, wyjaśniam od razu, że ta książka nie jest „historią Harcerstwa“, lecz tylko po raz pierwszy opublikowanymi materiałami do historii.

To, co udało się zebrać, zdobyć, wyprosić nieraz, jest tu ułożone tak, jak powstawało przez nasze pierwsze ćwierćwiecze. W stosunku jednak do tego, co było, niewiele się zebrać dało.

Podczas pracy nad tą książką cisnęły się i cisną teraz pytania, na które brak odpowiedzi. Archiwa zostały w czasach wojennych i późniejszych zniszczone, rozproszone po strychach i piwnicach, służących im za przytułek. Wszak wiemy: przez te całe 25 lat nie mieliśmy ani w stolicy, ani w Chorągwiach własnych domów, tułaliśmy się, kątem gnieżdżąc pod mniej lub więcej gościnnymi dachami. Dziś posiadamy jedynie szczątki dowodów piśmiennych naszej służby i — nauczkę na przyszłość.

Czyż zatem niemożliwe jest dokładne odtworzenie naszej historii?

Jest możliwe, bo żyją wśród nas te, które tę historię włas­ną pracą, własną młodością tworzyły, jest możliwe, bo są obecne młode harcerki, pragnące swoje zdobywanie przyszłości oprzeć na znajomości tego, co było. One winny nawiązać kontakt „między dawnymi i nowymi laty“. Niech ta książka przyjdzie z pomocą.

Niech będzie kanwą, na której dalej snuć będziemy nasze dzieje według ram organizacyjnych i terenów, uzupełniając to, co już zostało zebrane.

Trudno, niejednokrotnie zbyt trudno jest taką pracę zaczynać od początku, nie mając podstaw, nie mając zarysów chociażby ogólnych. Łatwiej, choć bynajmniej nie łatwo, jest dalej prowadzić zaczętą robotę, opierać się na osiągniętym już dorobku, uzupełniać, poprawiać, rozwijać. Może ta książka przyjdzie z pomocą.

Nie tylko myśl o przeszłości była przyczyną jej powstania.

Pisana była ta książka przez instruktorkę z myślą o instruktorkach.

Oddaję ją im z życzeniem, by świadomość tego, co było i jak było, pomogła budować to, co będzie, by cenne zdobycze pierwszego ćwierćwiecza żyły nadal w naszej pracy, by popełniane błędy ostrzegały przed ich powtórzeniem.

Czasy się zmieniały, ludzie jedni odchodzili, ustępując miejsca nowym, młodszym, inni trwają od zarania po dziś dzień i nadal.

Ona jedna, sprawa nasza, harcerska służba Polsce, żywa była przez te wszystkie lata i nadal kieruje niezmiennie naszymi krokami.

Niech nam ta książka pomoże czuwać, by zawsze gotowymi, czynić nieprzerwanie.

Więcej przeczytacie w książce... zapraszamy!

Część I. 1911-1914
195 Przedmioty

Opis

Książka papierowa
oprawa twarda

Ewa Konstancja Grodecka

Ewa Konstancja Grodecka Urodziła się 15 lutego 1904 roku w Warszawie. Była córką Józefa Grodeckiego oraz Katarzyny z domu Stempkowskiej. Wyrastała w domu przesiąkniętym patriotyzmem, charakteryzującym szczególnie rodziny, których członkowie brali udział w powstaniu styczniowym. Dziad Ewy Ludwik Stempkowski został za udział w powstaniu zesłany na Sybir.

Zarówno ojciec, jak i matka byli nauczycielami. Józef Grodecki ukończył Politechnikę Warszawską, a następnie uczył w Warszawskiej Siedmioklasowej Szkole Handlowej, założonej w roku szkolnym 1900/1901 przez Zgromadzenie Kupców. Szkoła znajdowała się pod kontrolą carskiego ministra skarbu, który był w stosunku do szkolnictwa nieco bardziej liberalny niż Ministerstwo Oświaty. Szkoła miała solidne zaplecze finansowe i wysunęła się wkrótce na czoło średnich szkół prywatnych w Królestwie Kongresowym. Opisując atmosferę panującą w tej szkole, J. Maliniak pisał w 1932 roku:

Panująca w niej atmosfera wzajemnego zaufania, dbałości personelu nauczycielskiego o rozwój umysłowy i fizyczny dziecka czyniła ze szkoły jedyny w swoim rodzaju wyjątek, prawdziwą oazę wolnego wychowania wśród otaczającego ją z zewnątrz ucisku rusyfikatorskiego przymusu.


Szkołę wyróżniała także osoba dyrektora Rosjanina Jurija Cwietkowskiego. Był on prawdziwym pedagogiem, doskonale rozumiał narodowe żądania spolszczenia szkoły i je w pełni popierał. Cytowany wyżej autor pisał:

Pod takim kierownictwem duch obywatelskiego uspołecznienia był chlebem powszednim i dewizą zakładu.

Grodeckim przyszło nauczać w okresie wielkich wydarzeń: rewolucji 1905 roku, walki o polską szkołę oraz wojny światowej i walki o niepodległość. Do 1905 roku oboje uczyli w języku polskim mimo surowych zakazów i możliwości represji. Weszli też do powstałego w 1904 roku Koła Wychowawców, skupiającego nauczycieli Polaków, których celem była polska szkoła. Oboje brali czynny udział w strajku szkolnym w 1905 roku. W marcu tegoż roku J. Grodecki objął redakcję „Kuriera Codziennego”. Rok później sprzedał pismo przedstawicielom Polskiej Partii Socjalistycznej. Poszczególne numery pisma były tak rewolucyjne, że 15 grudnia 1906 roku całą redakcję i z nią Grodeckiego aresztowano i osadzono na Pawiaku. Grodecki przesiedział trzy miesiące, lecz to nie osłabiło w nim chęci dalszego działania.

Józef i Katarzyna Grodeccy należeli do tej części postępowej inteligencji, która traktowała swe życie jako służbę narodowi, a później także państwu polskiemu. Byli przedstawicielami nauczycielstwa polskiego szczególnie wrażliwego na los dzieci i młodzieży – prawdziwi Judymowie i Siłaczki.

Po rewolucji w 1905 roku Katarzyna działała w Towarzystwie Kultury Polskiej, któremu prezesował Aleksander Świętochowski. Zajmował się on organizowaniem letnisk dla dzieci. W TKP działał także Józef, lecz bardziej aktywny był on w Polskim Związku Nauczycielskim. Związek był jednak czymś więcej niż organizacją zawodową nauczycieli. Wymogi tamtych czasów powodowały, że działacze związkowi musieli wkraczać w takie obszary, jak równouprawnienie kobiet (postulat zrównania płac nauczycieli i nauczycielek), równy dostęp do szkół wszelkich stopni dla różnych warstw społecznych (postulat szkół bezpłatnych) itd. Katarzyna była autorką trzynastu podręczników i pomocy metodycznych z zakresu oświaty dorosłych.

Oficyna Wydawnicza "Impuls"

Reprint wydania

1937 rok

Autor

Ewa Grodecka

ISBN druk

978-83-7850-747-5

ISBN e-book

Objętość

228 stron

Wydanie

I, 2015

Format

A6 (120x160)

Oprawatwarda, szyta

Od autorki      

Poprzednicy     

Inicjatorzy    

Pierwsze lata skautingu żeńskiego   

1. Skauting w Galicji 1911—1914

Opiekunowie    

Ruch wśród dziewcząt    

Głosy pierwszych skautek    

Jak to dawniej bywało?   

Nastrój młodzieży    68

Z dziennika osobistego    

Praca w terenie Lwów Iii (I)

Drużyna żeńska im. Emilii Plater    II

Drużyna im. W. Łukasińskiego     III drużyna   

IV drużyna    XiV drużyna im. Gen. Sowińskiego    Przemyśl    Kołomyja    Stanisławów    Jarosław    Sokal    Sambor  Sanok    Stryj    Tarnopol    Drohobycz    Brzeżany    Trembowla    Monasterzyska    Frysztak  Kraków    Tarnów    Nowy Sącz    Brzozów    Zakopane    Rzeszów   

2. Skauting w Kongresówce 1911—1914  Warszawa    Drużyny    Klarysew  Skierniewice    Łódź    I Drużyna im. E. Plater    Kalisz    Piotrków    Lublin    Kielce    I Drużyna im. E. Plater    Radom   149

Zagłębie Dąbrowskie   

Częstochowa    Białystok   

3. Skauting w Wilnie 1912—1918   

4. Skauting w Wielkopolsce 1912—1918  Poznań   

I Drużyna im. Plater 

  II Drużyna im. Królowej Jadwigi    Drużyna im. Marii Konopnickiej    Gniezno    Pleszew    Inowrocław   

5. Harcerstwo na Rusi 1913—1914   

MARIAN MISZCZUK

Ewa Konstancja Grodecka – jej życie i książki

Wojna

Druga wojna światowa była straszliwą tragedią. Grodecka pracowała najpierw w Pogotowiu Harcerek w punkcie zbiorczym dla dzieci zagubionych w czasie działań wojennych w Warszawie. Od października 1939 do końca 1941 kierowała domem dla dzieci ofiar wojny w Skolimowie, a do wybuchu powstania prowadziła w Warszawie internat dla dziewcząt.

Harcerki stanęły do służby dziecku. Tę działalność trudno przecenić. Nie ulotki, vis czy sten, ale pranie, gotowanie i wielka cierpliwość były ich bronią w walce ze skutkami wojny. Wojna dotknęła dzieci najbardziej – zabrała im rodziców, dom, dzieciństwo i dlatego ta służba była tak ważna.

W czasie powstania Grodecka, kapitan AK o pseudonimie „Magda”, została zastępcą Marii Wittek szefowej Wojskowej Służby Kobiet. O swoim udziale w powstaniu mówiła bardzo niechętnie i nic na ten temat nie napisała. Władysław Gołąb, jej współpracownik z lat powojennej pracy w Związku Niewidomych, napisał: Z wewnętrznego przekonania była pacyfistką. Walkę z okupantem traktowała jako zło konieczne, bo tylko ta droga prowadziła do wolności i niepodległości ukochanej Ojczyzny.

Po powstaniu nie trafiła do obozu jenieckiego, wydostała się z Warszawy i pojechała do Krakowa, gdzie prowadziła internat dla dziewcząt. Po zakończeniu wojny pracowała w prewentoriach dla dzieci na Śląsku Opolskim i w Otwocku. Od kwietnia 1948 roku działała jako instruktorka Towarzystw Domów i Prewentoriów Dziecięcych w województwach katowickim i opolskim.

W latach 1953–1962 poświęciła się pracy w Polskim Związku Niewidomych. Napisała wówczas wiele prac specjalistycznych. Z jej inicjatywy powstała placówka badawcza – Centralny Ośrodek Tyflologiczny. Wydała dziewięć zeszytów „Sprawy Niewidomych”, które między innymi zawierały Historię niewidomych polskich w zarysie (zeszyty 7–8).

Do harcerstwa wróciła w 1958 roku. Była członkiem Komisji Historycznej Harcerskiego Kręgu „Wigry” przy GKH, który skupiał weteranów. W 1960 roku odeszła, lecz od harcerstwa się nie odwróciła. Na wiosnę 1973 roku Wydział Dokumentacji i Informacji GK ZHP zaproponował jej dalszą pracę nad historią harcerstwa żeńskiego. Napisała o tym tak:

Do żądania tego ustosunkowałam się pozytywnie, lecz już jako człowiek znacznie starszy, bogatszy w przeżycia, w doświadczenia praktyczne i w osiągnięcia badawcze. Nadal jednak w trosce nie o przeszłość, której grozi zapomnienie, lecz o młodych.

Ewa Grodecka, potrącona przez samochód, zmarła 1 listopada 1973 roku. Nie udało się jej zakończyć pracy nad historią harcerstwa żeńskigo. W maszynopisie pozostał tylko tom wstępny i konspekt całości. Należała do tej grupy instruktorek, które całkowicie poświęciły się pracy dla innych i nie założyły rodziny.

Zobacz także

Polecane tytuły ( 8 inne tytuły w tej samej kategorii )

Nowa rejestracja konta

Posiadasz już konto?
Zaloguj się zamiast tego Lub Zresetuj hasło