Z bojów Harcerskiego Baonu, Wilna i kresów wschodnich

Z bojów Harcerskiego Baonu, Wilna i kresów wschodnich

ISBN: 978-83-7850-816-8
22,00 zł
Czas dostawy kurierem InPost 24 godziny

Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939.

Reprinty: Por. Tadeusz Kawalec, [1921]. "Z bojów Harcerskiego Baonu. Wilna i kresów wschodnich".

Ilość

Seria wydawnicza „Przywrócić Pamięć” ma przybliżyć współczesnemu społeczeństwu publikacje założycieli ruchu skautowego, twórców rozwoju idei i metodyki harcerskiej z lat 1911–1939.

Reprinty: Por. Tadeusz Kawalec, [1921]. "Z bojów Harcerskiego Baonu. Wilna i kresów wschodnich".

Groźne chmury przysłoniły jasny horyzont wojenny. Pierwsze niepowodzenie i coś nakształt niewiary w własne siły, zaczęło wnikać w niezachwiane dotąd szeregi.

Żołnierz bił się jeszcze i siła wydanych rozkazów utrzymywała go w karbach karności, ale wyczuć można już było niezdrową atmosferę zdenerwowania i lęku przed czemś strasznem co się zbliżało, a czego wstrzymać już nie było można. Zawodzić zaczynali najlepsi. Czyżby stalowa moc w jaką zdawały się zaklinać naszego żolnierza wypadki, miała nie ostać się przed nową, cięższą może niż dotąd próbą. Czyżby te pełne jakiegoś żywiołowego rozpędu boje i ten szary wysiłek, co nowe laury do już zdobytych dodawał, miały się stać jeno wspomnieniem przelotnem, bo nie umocnionem stałością?

Dźwięczał i drgał bólem serdecznym głos wewnętrzny, który mówił, że załamała się dusza żołnierska i blednąć zaczyna gwiazda zwycięstw. A przecież nie tak to dawno jeszcze odnajdywaliśmy szlaki, któremi ongiś szła fala rycerstwa polskiego na sławne boje ze Wschodem i jeszcze w świeżej pamięci pozostawał ów moment, gdy przez kijowską bramę wjeżdżały hufce Odrodzonej Polski. Więcej przeczytacie w książce... zapraszamy!

Polecamy magazyn SKAUT. Zapraszamy do artykułu Marka Popiela "Szkoła za lasem" http://www.skaut.okay.pl/download/sk_32_01.pdf

oraz w naszych Aktualnościach http://impulsoficyna.com.pl/aktualnosci/szkola-za-lasem-program-ksztalcenia-starszyzny-harcerstwa-podziemnego,797.html

200 Przedmioty

Opis

Książka papierowa
oprawa twarda

Kawalec Tadeusz

(ur. 27 lipca 1895 – zm. po 1981), harcerz, oficer Wojska Polskiego, dyplomata.W 1938 roku został odznaczony harcerską odznaką „Wdzięczności”.

1920 – zorganizował wraz z bratem Romualdem Wileński Harcerski Batalion; dowodził w stopniu porucznika 1. kompanią 201. ochotniczego pułku piechoty

Od 1 kwietnia

1935 – w Departamencie Konsularnym Ministerstwa Spraw Zagranicznych

Od 1 października 1936 – pełnił funkcję zastępcy naczelnika Wydziału Polaków Zagranicą Latem

1939 – wszedł w skład ośrodka sieci dywersji pozafrontowej, nazywanego „Komitetem Siedmiu” („K.7”)

Od września 1939 – przebywał na emigracji; z ramienia Komitetu Obywatelskiego był kierownikiem koła w Ośrodku w Turnu Severin

Od 1942 – pracował w Konsulacie RP w Kapsztadzie

Po 1945 – mieszkał w RPA, gdzie do 1982 roku reprezentował rząd polski w Londynie

1966 – był awansowany do stopnia majora 30 czerwca

1977 – został odznaczony przez Prezydenta RP w Londynie Krzyżem Komandorskim Orderu „Odrodzenia Polski”

Groźne chmury przysłoniły jasny horyzont wojenny. Pierwsze niepowodzenie i coś nakształt niewiary w własne siły, zaczęło wnikać w niezachwiane dotąd szeregi. Żołnierz bił się jeszcze i siła wydanych rozkazów utrzymywała go w karbach karności, ale wyczuć można już było niezdrową atmosferę zdenerwowania i lęku przed czemś strasznem co się zbliżało, a czego wstrzymać już nie było można. Zawodzić zaczynali najlepsi. Czyżby stalowa moc w jaką zdawały się zaklinać naszego żolnierza wypadki, miała nie ostać się przed nową, cięższą może niż dotąd próbą. Czyżby te pełne jakiegoś żywiołowego rozpędu boje i ten szary wysiłek, co nowe laury do już zdobytych dodawał, miały się stać jeno wspomnieniem przelotnem, bo nie umocnionem stałością?

Dźwięczał i drgał bólem serdecznym głos wewnętrzny, który mówił, że załamała się dusza żołnierska i blednąć zaczyna gwiazda zwycięstw. A przecież nie tak to dawno jeszcze odnajdywaliśmy szlaki, któremi ongiś szła fala rycerstwa polskiego na sławne boje ze Wschodem i jeszcze w świeżej pamięci pozostawał ów moment, gdy przez kijowską bramę wjeżdżały hufce Odrodzonej Polski.

źródło: http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2018/11/z-bojow-harcerskiego-baonu.html

Groźne chmury przysłoniły jasny horyzont wojenny. Pierwsze niepowodzenie i coś nakształt niewiary w własne siły, zaczęło wnikać w niezachwiane dotąd szeregi. Żołnierz bił się jeszcze i siła wydanych rozkazów utrzymywała go w karbach karności, ale wyczuć można już było niezdrową atmosferę zdenerwowania i lęku przed czemś strasznem co się zbliżało, a czego wstrzymać już nie było można. Zawodzić zaczynali najlepsi. Czyżby stalowa moc w jaką zdawały się zaklinać naszego żolnierza wypadki, miała nie ostać się przed nową, cięższą może niż dotąd próbą. Czyżby te pełne jakiegoś żywiołowego rozpędu boje i ten szary wysiłek, co nowe laury do już zdobytych dodawał, miały się stać jeno wspomnieniem przelotnem, bo nie umocnionem stałością?

Dźwięczał i drgał bólem serdecznym głos wewnętrzny, który mówił, że załamała się dusza żołnierska i blednąć zaczyna gwiazda zwycięstw. A przecież nie tak to dawno jeszcze odnajdywaliśmy szlaki, któremi ongiś szła fala rycerstwa polskiego na sławne boje ze Wschodem i jeszcze w świeżej pamięci pozostawał ów moment, gdy przez kijowską bramę wjeżdżały hufce Odrodzonej Polski.

źródło: http://www.zapomnianabiblioteka.pl/2018/11/z-bojow-harcerskiego-baonu.html

Zobacz także

Nowa rejestracja konta

Posiadasz już konto?
Zaloguj się zamiast tego Lub Zresetuj hasło